Magda Linette pokazała charakter. Znów zagrała dwa mecze w ciągu kilku godzin

Magda Linette przegrała 0:6, 2:6 z Jekateriną Aleksandrową i na ćwierćfinale zakończyła udział w grze pojedynczej w Charleston. To jednak nie koniec występów Polki w turnieju. Zaledwie kilkadziesiąt minut po dotkiwej porażce, Linette ponownie wyszła na kort i odniosła imponujące zwycięstwo w rywalizacji deblowej.

Magda Linette (WTA 64.) nie dała rady wyżej rozstawionej rywalce w ćwierćfinale turnieju w Charleston. Polka przegrała 0:6, 2:6 z Jekateriną Aleksandrową (WTA 54.). Rosjanka wykorzystała zmęczenie naszej reprezentantki i bez problemu wygrała w niewiele ponad godzinę.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Wycieńczona Magda Linette nie dała rady wyżej notowanej rywalce. Zdecydowana porażka w ćwierćfinale w Charleston

Przypomnijmy, że Magda Linette ma za sobą niezwykle wyczerpujące dni. Z powodu opadów deszczu zmianie uległ harmonogram turnieju w Charleston. W efekcie Polka w czwartek rozegrała aż dwa mecze. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin stoczyła trzysetowe pojedynki. Najpierw pokonała Leylah Fernandez (WTA 19.), a następnie uporała się z Kaią Kanepi (WTA 57.).

Boris Becker oglądający Wimbledon w 2021 r.Boris Becker uznany za winnego. Grozi mu do siedmiu lat więzienia

W piątkowym pojedynku z Jekateriną Aleksandrową Magda Linette była ewidentnie zmęczona. Już na początku meczu popełniła podwójny błąd serwisowy. Rosjanka zdobywała kolejne punkty. Przełamała serwis Polki i wyszła na prowadzenie 5:0. Po chwili zakończyła pierwszą partię, choć Linette była w stanie wybronić dwie piłki setowe. 

Drugi set rozpoczął się bardzo podobnie. Magda Linette znów bardzo się męczyła, a Aleksandrowa spokojnie punktowała. Kolejny raz przełamała serwis naszej tenisistki. Udany return dał jej prowadzenie 3:0. Linette poprawiła się i wygrała kolejnego gema. Był to jednak tylko chwilowy zryw i Rosjanka szybko przejęła znów kontrolę nad meczem. Linette w piątym gemie znów oddała podanie. Spotkanie zakończyło się, gdy Polka wyrzuciła bekhend w aut. 

Jekaterina Aleksandrowa wygrała 6:0, 6:2 i tym samym awansowała do półfinału. Przy okazji zrewanżowała się także Magdzie Linette za porażkę z 2019 roku. Wówczas pochodząca z Poznania zawodniczka okazała się lepsza w półfinale rywalizacji w Seulu. 

Zaledwie dwie godziny i zupełnie odmieniona Linette. Wielki triumf Polki w rywalizacji deblowej

Tak dotkliwa porażka na pewno zabolała Magdę Linette, ale szybko pokazała ona wielki charakter. Już kilkadziesiąt minut po zakończeniu meczu z Aleksandrową, ponownie wyszła na kort. Tym razem, by rozegrać mecz pierwszej rundy rywalizacji deblowej. Spotkanie z udziałem naszej reprezentantki także nie mogło odbyć się w pierwotnym terminie z powodu opadów deszczu.

Magda Linette, występująca w parze z Andreją Klepac, zmierzyły się z duetem Alicja Rosolska - Erin Routliffe. Faworytkami w "polskim meczu" były Rosolska i jej nowozelandzka koleżanka. Duet ten bardzo dobrze radzi sobie w obecnym sezonie i nikt nie zakładał, że może przegrać, zwłaszcza biorąc pod uwagę wycieńczenie Magdy Linette. 

Pierwszego seta faktycznie wygrały Rosolska i Routliffe. Partia zakończyła się wynikiem 6:4. W drugim secie dominowały już jednak Linette i Klepac. Polka i Słowenka oddały rywalkom tylko jednego gema i wygrały 6:1. O tym, kto zwycięży w całym meczu miał zadecydować super tie-break. W nim ponownie lepsze okazały się Linette i Klepac. 

Magda Linette i jej partnerka zmierzą się teraz w ćwierćfinale z niemiecko-chińskim duetem Vivian Heisen i Yifan Xu. Jeśli polsko-słoweńskiej parze uda się zwyciężyć, już w sobotę zagrają w półfinale z Belindą Bencic i Anheliną Kalininą. Magdę Linette może zatem czekać kolejny niezwykle wyczerpujący maraton. 

Hurkacz poznał drabinkę w Monte Carlo. Nie miał szczęścia w losowaniuHurkacz poznał drabinkę w Monte Carlo. Nie miał szczęścia w losowaniu

Więcej o: