Świątek liderką rankingu, a eksperci podzieleni. "Absurdalna forma"

Dominik Senkowski
Iga Świątek została liderką rankingu WTA. Światowi eksperci są podzieleni, jak długo Polka utrzyma się na prowadzeniu. Część studzi emocje ("Barty była mniej komfortowa dla rywalek"), część wierzy w dominację Świątek ("Nie ma powodu, by nie została dłużej na szczycie").

Czy jesteś zaskoczony, że Iga Świątek w wieku 20 lat została nową liderką rankingu WTA?

Quentin Moynet, dziennik "L’Equipe": Częściowo jestem i nie jestem tym zaskoczony. Jestem, bo stało się to szybciej niż oczekiwano. Bez zaskakującej decyzji o rezygnacji Ashleigh Barty Iga nie byłaby jeszcze numerem jeden. Ale nie zdziwiłem się, bo wiedzieliśmy, jak wyjątkowa jest Iga. Pierwszy raz oglądałem ją podczas Roland Garros 2019. Była bardzo młoda, ale miała już coś wyjątkowego w sobie. Sposób, w jaki uderzała piłkę, był niesamowity. Od początku 2022 roku prezentuje się naprawdę dobrze. Zasługuje na prowadzenie w rankingu.

Zobacz wideo Świątek i Osaka zdominują tenis?

Jaroslav Plasil, Czech Radio: Nie jestem zdziwiony prowadzeniem Igi w rankingu po rezygnacji Ashleigh Barty. Iga jest obecnie najlepszą tenisistką w tourze. Widziałem ją z bliska w Czechach latem 2020 podczas przerwy w rozgrywkach spowodowanej pandemią. Pomyślałem wtedy, że może odnieść duży sukces i dziś ten scenariusz zaczyna się realizować.

Luca Fiorino, SuperTennisTv: Gdyby powiedziano mi kilka miesięcy temu przed rezygnacją Ashleigh Barty, że Iga zostanie liderką, byłbym zaskoczony. Ale byłbym zaskoczony samym momentem zmiany prowadzącej w rankingu. Uważam, że Iga najbardziej zasługuje na zastąpienie Barty. Odkąd zobaczyłem ją po raz pierwszy na korcie kilka lat temu od razu urzekły mnie jej umiejętności i wiedziałem, że wkrótce znajdzie się w pierwszej dziesiątce rankingu.

George Bellshaw, Love Tennis Podcast, wcześniej brytyjskie "Metro": Nie jestem zaskoczony, biorąc pod uwagę, jaką jakością dysponuje Iga Świątek. Zawsze miała talent, po prostu chodziło o znalezienie tego poziomu konsekwencji w grze. Jest w tej chwili w absurdalnie dobrej formie, a jedynym rozczarowaniem sezonu była dla niej porażka z Danielle Collins w półfinale Australian Open, co było dziwnie kiepskim występem. Jednak świetnie sobie z tym poradziła i nawet gdyby Ashleigh Barty wciąż była czynną zawodniczką, uważam, że Iga zakończyłaby ten sezon jako numer jeden.

Bastien Fachan, freelancer tenisowy z Francji: Nie jestem zdziwiony, bo Iga regularnie idzie do przodu, choć nie została jeszcze przetestowana we wszystkich największych turniejach. Oczywiście rezygnacji Barty ma znaczenie, ale Iga i bez tego prawdopodobnie zostałaby numerem jeden na świecie.

Co wyróżnia dziś Igę Świątek na tle innych młodych gwiazd tenisa?

Quentin Moynet: Teraz jest po prostu lepsza! Uderza mocniej niż inne dziewczyny, jest bardziej agresywna. Iga jest dziś prawdopodobnie najlepiej returnującą tenisistką w tourze - to, co zrobiła przeciwko Madison Keys w ćwierćfinale w Indian Wells było nie z tego świata. Dobrze się porusza. Jest bardzo kompletna, szczerze mówiąc jest prawie bez skazy. Pewność siebie oczywiście pomaga, a teraz ma jej bardzo dużo.

Jaroslav Plasil: Iga przeszła już trudniejszy okres, który zwykle spotyka każdego młodego zawodnika w tourze po pierwszym większym sukcesie. Musiała zaprzyjaźnić się z presją, z jej własnymi oczekiwaniami. Wydaje się, że zrobiła to dość szybko. To dla niej bardzo korzystne. Wydaje się, że szczególnie dobrze radzi sobie w finałach, co jest jej świetną cechą.

Luca Fiorino: Iga ma wiele argumentów, a jej tenis jest kompletny. Potrafi atakować i jednocześnie bronić się, przechodząc do fazy ofensywnej. W porównaniu z innymi graczami ma niezwykłą rękę i więcej wariantów rozegrania akcji.

George Bellshaw: Ma ogromną moc, ale także genialną technikę i różnorodność w grze. Jednak tym, co wyróżnia tenisistki jest przede wszystkim wiara w siebie, której Świątek ma teraz bardzo dużo. Nie ma się czego obawiać, a to może być dopiero początek jej długiego okresu dominacji.

Bastien Fachan: To, co wyróżnia Igę Świątek na tle innych młodych tenisistek to konsekwencja. Występuje regularnie w turniejach od początku 2022 roku, ma serię 17 zwycięstw z rzędu. Ogrywa zawodniczki niżej notowane, które ma obowiązek ogrywać. Idealnie odnajduje się na dużej scenie - mam na myśli finały turniejów, w których jest prawie niepokonana. 

Ostatnie tygodnie to życiowa forma Igi Świątek. Co z twojej perspektywy zmieniło się w jej grze, skąd przyszły aż tak dobre wyniki?

Quentin Moynet: Iga podjęła zdecydowaną decyzję o zmianie trenera po pięciu latach współpracy z Piotrem Sierzputowskim. Jej nowy trener Tomasz Wiktorowski poprosił ją, by była znacznie bardziej agresywna. Na początku była nieprzekonana, ale w końcu to zaakceptowała i dziś to naprawdę funkcjonuje wspaniale. Przejmuje kontrolę nad każdym punktem, to bardzo jej pomaga na kortach twardych. 

Wcześniej Iga nie miała zbyt wielkiej pewności siebie na nawierzchni twardej. Uważała się za zawodniczkę specjalizująca na kortach ziemnych. Na mączce mogła być mniej agresywna i nadal wygrywać, co jednak nie działało tak dobrze na  kortach twardych. To chyba największa zmiana. Iga zmieniła się także na płaszczyźnie emocjonalnej. Wydaje się, że jej praca z psychologiem układa się dobrze. W Indian Wells powiedziała, że ??była dla siebie bardzo surowa, gdy przegrywała, za każdym razem kwestionując całe swoje życie i karierę. To już minęło. Dziś jest bardziej skupiona na teraźniejszości. 

Jaroslav Plasil: Iga jest znacznie spokojniejsza. Miałem okazję być na Australian Open 2021. Widziałem Igę i porównując do obecnej sytuacji czułem, że była wtedy bardziej zestresowana. Teraz wydaje się być bardziej naturalna, bardziej zrelaksowana. Iga ma przewagę dzięki świetnym warunkom fizycznym, bardzo dobrze się tez porusza, co wpływa na jakość jej gry w obronie. Bardzo szybko jest w stanie przejść do ataku. Szczególnie na wolniejszych i umiarkowanie szybkich nawierzchniach trudno ją pokonać. Tam Iga ma mnóstwo czasu na swoje uderzenia.

Luca Fiorino: Po prostu wierzę, że u niej wszystko teraz „zaskoczyło". Tym bardziej, że odkąd Barty zakończyła karierę, Iga ma większą świadomość swoich możliwości. Udaje jej się przełożyć głód do rywalizacji i chęć wygrywania na korcie na doskonałe wyniki. Widzę, że jest bardziej wojownicza nastawiona do gry i zmotywowana, by pokazać, jak jest mocna. Zwycięstwa pomagają odnieść kolejne zwycięstwa.

George Bellshaw: Niewiele się zmieniło w jej grze. W światowym tenisie na najwyższym poziomie chodzi o to, aby regularnie występować i mieć pewność, że możesz co tydzień zaprezentować pełnię swoich możliwości. Teraz wokół touru będzie promieniował czynnik strachu, szczególnie po sposobie, w jaki Iga zdemolowała Osakę, która od dawna była najlepszą zawodniczką na kortach twardych.

Bayern Monachium z jednym piłkarzem za dużo w meczu Bundesligi przeciwko Freiburgowi.Bayern zostanie ukarany walkowerem? "Paragraf 17 daje niewiele miejsca na interpretację"

Bastien Fachan: Nauczyła się ufać swoim uderzeniom i być bardziej agresywna. Gra tak, jakby nie miała nic do stracenia, nie powstrzymuje jej żadna forma presji. Jej sposób gry wystarcza na 99% zawodniczek w tourze i teraz w pełni zdaje sobie z tego sprawę.

Jak oceniasz szanse Igi Świątek by utrzymała na dłużej pozycję numer jeden na świecie? Czy może zdominować kobiecy tenis tak jak Ashleigh Barty, a wcześniej Serena Williams, Martina Hingis lub Justin Henin?

Quentin Moynet: Trudno to ocenić, ale sezon na kortach ziemnych powinien być dla niej najlepszy, więc... Będzie faworytką każdego turnieju na kortach ziemnych, w tym Roland Garros. Zobaczmy, jak sobie z tym poradzi. Zobaczmy, czy Osaka zdoła wrócić na swój najlepszy poziom przez cały rok. Bez Barty nie ma powodu, dla którego Iga nie utrzyma się na szczycie przez dłuższy czas.

Jaroslav Plasil: Myślę, że w tym roku Iga ma duże szanse na utrzymanie pozycji numer jeden. Na kortach ziemnych jest mocna, do tego nie ma zbyt wielu punktów do obrony w drugiej części sezonu. Jednakże dyskusja o długoterminowej dominacji jest przedwczesna. Barty swoim stylem gry była mniej komfortowa dla przeciwniczek. W rozgrywkach WTA wszystko na ogół szybko się zmienia. Niektóre tenisistki, które mogłyby zagrozić Idze, nie są dziś w takiej formie albo mają kontuzje. To może się zmienić.

Luca Fiorino: Myślę, że Iga w najbliższym czasie nadal będzie w czołówce rankingu. Jednak potwierdzenie swoich umiejętności w kolejnych turniejach jest zawsze najtrudniejszym elementem rywalizacji tenisistów. Uważam, że konkurencja w rozgrywkach WTA jest mocna. Może w porównaniu do poprzednich sezonów nie ma tak wszechstronnych mistrzyń, ale poziom zawodniczek z top 30 jest wyższy niż wcześniej. Iga ma wszelkie kwalifikacje, aby w przyszłości odgrywać wiodącą rolę wraz z innymi trzema-czterema tenisistkami. Trzeba uważać, aby nie zapomnieć o innych młodych dziewczynach, którzy wkrótce wkroczą do touru. Życzę Idze, aby była jak najwyżej i zapewniała nam świetną rywalizację.

George Bellshaw: Ciekawie było usłyszeć po finale w Miami, jak Osaka opowiada o swoich planach. Zapowiadała, że chce zostać numerem jeden do końca przyszłego sezonu. Jeśli będzie w dobrym nastroju może być poważną rywalką dla Igi. Inne tenisistki, takie jak Coco Gauff, a może nawet Emma Raducanu (przynajmniej z brytyjskiej perspektywy mamy taką nadzieję) mogą wskoczyć do walki, ale jeśli Iga wygra Roland Garros i kolejne szlemy, wtedy może zacząć być nie do powstrzymania przez kilka kolejnych sezonów. 

Mikołaj 'minirox' Michałków jest trenerem x-kom AGO.Polacy odpadli z ESL Pro League. Miała być klęska, była niespodzianka

Bastien Fachan: Dla mnie jej główną rywalką pozostaje Naomi Osaka. Wszystko zależy od tego, jak Japonka poradzi sobie ze swoimi problemami psychicznymi i jak rozwinie się na ziemi oraz nawierzchni trawiastej. Jest za wcześnie, by stwierdzić, czy Świątek zdominuje najbliższe lata. Zobaczymy, jak poprawią się Raducanu, Guaff, czy wróci Andreescu. Jest też świetna grupa nieco starszych tenisistek na czele z Badosą i Sabalenką. Główną przewagą Igi na konkurencją jest jej wszechstronność: świetnie radzi sobie na kortach ziemnych, jak i twardych. A ponieważ przez 11 miesięcy w roku turnieje rozgrywane są na tych nawierzchniach, myślę, że prawdopodobnie przez jakiś czas utrzyma się na pierwszym miejscu.

Więcej o: