Iga Świątek przemówiła. Te słowa chwyciły za serce wszystkich. "Teraz chyba uwierzę"

"Kosmitka Iga Świątek" - powiedział w trakcie meczu jeden z komentatorów, co pokazali też kibice w Miami. Polka wygrała Miami Open, pokonując w finale Naomi Osakę 6:4, 6:0. - W tym sezonie czuję, że wszystko się zgrywa - powiedziała 20-letnia tenisistka tuż po meczu.

To kolejny, już 17. wygrany mecz z rzędu i trzeci po Dausze oraz Indian Wells wygrany turniej w wykonaniu Igi Świątek. Polka prezentuje w tym sezonie fantastyczną formę, czego zwieńczeniem będzie poniedziałkowa aktualizacja rankingu. Od kilku dni wiemy już, że tego dnia 20-latka zostanie oficjalnie najlepszą żeńską rakietą na świecie!  

Zobacz wideo Iga Świątek dorównała siostrom Williams. Wielka przemiana

Iga Świątek znów wygrywa! "Mogłam udowodnić swoją siłę mentalną"

- Jestem niesamowicie zmęczona. Te tygodnie były bardzo intensywne. To coś niesamowitego. Mogłam udowodnić swoją siłę mentalną, bo kiedyś nie wiedziałam, dlaczego przegrywałam. W tym sezonie czuję, że wszystko się zgrywa, wiem, jak opanować emocje - powiedziała tuż po meczu Iga Świątek.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Co jej zdaniem odegrało kluczową rolę w kontekście walki w finale Miami Open? - Szczerze, wydaje mi się, że mimo tylu meczów, wciąż jestem naprawdę mocna fizycznie. Starałam się wywierać presję [na Naomi Osace], szczególnie po drugim serwisie. Walczyłam o każdą piłkę. Pokazałam, że daję z siebie wszystko - dodała Polka.

Bayern Monachium z jednym piłkarzem za dużo w meczu Bundesligi przeciwko Freiburgowi.Kuriozalna sytuacja w meczu Bayernu Monachium. "Uczta dla prawników"

Wygrana Świątek w finale WTA 1000 w Miami sprawiła, że Polka stała się jedną z nielicznych tenisistek, która może się pochwalić tzw. Sunshine Double. Wyczyn ten polega na zwycięstwie turniejów w Indian Wells oraz właśnie Miami Open. W przeszłości udało się to tylko trzem zawodniczkom. Były to Stefi Graf (1994, 1996), Kimi Clijsters (2005) oraz Wiktorii Azarence (2016). Iga Świątek to najmłodsza tenisistka w historii, która sięgnęła po to wyróżnienie. 

Na korce pogratulowano Idze tego osiągnięcia i zapytano, jak czuje się z myślą, że od poniedziałku będzie liderką rankingu WTA. - Mówiłam to przed turniejem. Myślałam tylko, że to się wydarzy w nieco inny sposób. Wcześniej nie byłam do końca pewna, czy na to zasługuję. Teraz trochę bardziej w to uwierzę - odpowiedziała 20-latka. 

Te słowa od razu odbiły się echem w social mediach, a kibice na Twitterze odpowiadali Idze Świątek, że zasłużyła na pierwsze miejsce. Dodatkowo podkreślali niezwykle wyważone i mocne wypowiedzi Polski, która wspomniała również o wojnie w Ukrainie. - Mam nadzieję, że następnym razem, kiedy będę tak przemawiać, będzie to w lepszym świecie i Ukraina będzie wolna - powiedziała Polka. 

Świątek odbierając nagrodę, zwróciła się też do swojej rywalki. - Przede wszystkim chcę powiedzieć, że jestem wdzięczna, że mogłam z tobą rywalizować. Mam nadzieję, że to jeden z wielu wspólnych meczów. To było dla mnie bardzo ważne. Jesteś dla mnie ogromną inspiracją - powiedziała Polka. Następnie podziękowała fanom. - To fantastyczny turniej szczególnie w tym roku, gdy kibice mogli się zebrać tak licznie. Szczególnie chciałabym podziękować polskiej publiczności, bo nieśli mnie przez cały turniej - zakończyła wystąpienie.

Więcej o: