Żałosne zachowanie Kyrgiosa. Wściekły rzucił się na sędziego. "Absolutny klaun" [WIDEO]

Nick Kyrgios został antybohaterem turnieju w Miami. Australijczyk wdał się w kłótnię z sędzią w trakcie meczu IV rundy z Jannikiem Sinnerem. Kyrgios obwiniał sędziego o złe prowadzenie meczu. Wrzeszczał na niego, a następnie wściekły zniszczył swoją rakietę.

Nick Kyrgios (ATP 102.) kolejny raz "zwariował" na korcie. Kilka tygodni po tym, jak pokłócił się z arbitrem w Indian Wells i cisnął rakietą tak, że prawie trafił w głowę chłopca od podawania piłek, znów zachował się skandalicznie. Tym razem Kyrgios starł się z sędzią Carlosem Bernardesem, który prowadził jego mecz z Jannikiem Sinnerem (ATP 11.) w czwartej rundzie turnieju Miami Open.  

Zobacz wideo Iga Świątek dorównała siostrom Williams. Wielka przemiana

Nick Kyrgios wściekł się na sędziego w Miami. "Absolutny klaun"

Na wstępie warto dodać, że Bernardes to ten sam sędzia, który prowadził wspomniany mecz Kyrgiosa w Indian Wells. Australijski tenisista znowu zarzucił arbitrowi, że ten nie kontroluje należycie publiczności. Za swoje zachowanie otrzymał ostrzeżenie. 

Piękne zagranie Huberta Hurkacza"Przestań się popisywać!". Hurkacz oczarował komentatora [WIDEO]

W trakcie tie-breaku w pierwszym secie, przy stanie 5:3 dla Sinnera, Nick Kyrgios został natomiast ukarany utratą punktu przez sędziego z Brazylii za niesportowe zachowanie. Tenisista miał rozmawiać w trakcie gry ze swoim znajomym, który siedział na trybunach. Rozkojarzony Australijczyk przegrał ostatecznie tie-break i całego seta 7:6 (3). 

W przerwie między setami Kyrgios na dobre pokłócił się z Carlosem Bernardesem. Tenisista nazwał sędziego "absolutnym klaunem". Wykrzyczał też do arbitra: "To jeden z największych turniejów, a wy nie potraficie wykonać należycie swojej roboty. To żenujące".  Następnie wściekły zaczął uderzać rakietą o swoją torbę, by finalnie zupełnie zniszczyć ją o kort. 

Sędzia po raz kolejny ukarał Kyrgiosa za jego zachowanie. Tym razem utratą gema. Jannik Sinner zaczął zatem drugą partię z prowadzeniem 1:0 i to przy własnym serwisie. Włoch wykorzystał okazję i zbudował prowadzenie, którego nie oddał już do końca. Ostatecznie set zakończył się jego zwycięstwem 6:3, a cały mecz 2:0. 

Hurkacz i MiedwiediewArcytrudne zadanie przed Hurkaczem. W ćwierćfinale w Miami zagra z gwiazdą tenisa

Więcej o: