Venus Williams rzuciła świetny cytat. Tajemnica sukcesów Igi Świątek

Łukasz Jachimiak
- Cały czas pracujemy nad takimi rzeczami. Do trudnych warunków po prostu trzeba się jak najszybciej przyzwyczaić - mówi Daria Abramowicz. Psycholog Igi Świątek podkreśla, jak świetnie Iga radziła sobie z wiatrem na Indian Wells. W Miami też jest wietrznie. Z piątku na sobotę czasu polskiego Świątek rozegra tam swój pierwszy mecz.

W pierwszej rundzie Miami Open Iga Świątek miała wolny los. W drugiej zagra z Viktoriją Golubić. Stawka meczu jest dla Igi wyjątkowa - zwycięstwo zapewni jej awans na pierwsze miejsce w światowym rankingu WTA (na razie chodzi o ranking wirtualny - oficjalna aktualizacja nastąpi 4 kwietnia, po turnieju na Florydzie). Jest tak dlatego, że liderka, Ashleigh Barty, ogłosiła zakończenie kariery. Australijka poprosiła władze WTA o usunięcie jej z rankingu.

Zobacz wideo Iga Świątek będzie liderką rankingu WTA? "Pytanie nie czy, a kiedy"

Mecz z Golubić na pewno nie będzie dla Igi łatwy. - Płakałam, bardzo długo płakałam - podkreśliła Iga podczas oficjalnej konferencji prasowej przed turniejem w Miami.

Iga ŚwiątekIga Świątek zostanie nr 1 na świecie! Barty podjęła kolejną ważną decyzję

- To dlatego, że Ashleigh odchodzi w tak młodym wieku. Dla mnie to trudne doświadczenie. Przyjęłam to bardzo emocjonalnie. Gdy myślałam o tenisistce, która jest kompletna, to zawsze była nią Ashleigh. Chciałabym z nią dalej rywalizować w kolejnych latach. Będzie jej bardzo brakować - dodawała.

Presja, znowu wiatr i niewygodna rywalka. Ale Iga gotowa

Znalezienie się w nietypowej sytuacji to jedna trudność. Inną jest po prostu gra przeciw Golubić. Szwajcarka to 42. zawodniczka rankingu WTA. Iga przegrała z tą rywalką 2:6, 6:7 na Wimbledonie w 2019 roku a w lutym bieżącego roku pokonała ją w trzech setach - 6:2, 3:6, 6:2 w Dausze. Od tego meczu zaczęła się świetna seria Świątek. W tej chwili Iga ma passę 11 wygranych spotkań i dwóch turniejów.

Golubić nie ma na sobie szczególnej presji, a do tego miała więcej czasu, by przyzwyczaić się do warunków w Miami. W pierwszej rundzie pokonała Kirsten Flipkens 6:4, 4:6, 6:4.

Dla Igi błyskawiczne przenosiny z upalnego, ale suchego Indian Wells (zaledwie kilkuprocentowa wilgotność powietrza) do Miami, gdzie też jest gorąco, ale wilgotność powietrza wynosi 70 proc. mogą nie być łatwe. Natomiast cechą wspólną dopiero co zakończonego turnieju i turnieju dla Igi nowego może być wiatr.

Niedzielny finał Indian Wells między Igą a Marią Sakkari (6:4, 6:1) toczył się przy takich podmuchach, że często serwująca miała większe problemy. Przy stanie 2:2 w pierwszym secie nie mieliśmy ani jednego gema wygranego przez serwującą. Świątek z ekstremalnie trudnymi warunkami w końcu sobie poradziła. A Sakkari nie przestawała się frustrować.

Iga Świątek i Ashleigh BartyIga Świątek napisała specjalną wiadomość do Ashleigh Barty

Carolina Woźniacki od razu wszystko zrozumiała

- W Indian Wells mieliśmy sporo takich sytuacji, które mogły przeszkadzać. Ale mocno pracujemy nad tym, żeby Iga nie reagowała na to, co się dzieje na trybunach czy na to, że warunki pogodowe są trudne - mówi w rozmowie ze Sport.pl Daria Abramowicz.

W trakcie kalifornijskiego turnieju Świątek miała też zaskakujący problem w swoim pierwszym meczu. Iga przegrała pierwszego seta z Anheliną Kalininą, a w jego trakcie podeszła do sędzi i skarżyła się na hałas z trybun.

- Iga ten mecz grała na korcie numer 2. I całe szczęście, że tylko ten. Jak później spotkaliśmy Carolinę Woźniacką, to ona od razu powiedziała: "Stadion numer 2!" i wszystko było jasne. Tam jest strasznie głośno, bo za trybunami są restauracje, ludzi tam chodzą, rozmawiają. Nie wiem czy to było wyraźnie słychać w transmisji - mówi Abramowicz.

Tenisista Novak Djoković przegrał apelację i został deportowany z AustraliiNovak Djoković ukarany. Chaos i wielka tajemnica

Venus Williams rzuciła świetny cytat

Hałasy były w transmisji słyszalne, tak jak bardzo widoczne były mocne podmuchy wiatru w finale. - Tu Iga świetnie zawęziła pole koncentracji. To są warunki, na które nie mamy wpływu. Możemy się złościć, że wiatr bardzo przeszkadza, natomiast trzeba sobie powiedzieć to, co kiedyś powiedziała Venus Williams i dalej robić swoje. Venus rzuciła kiedyś rzuciła świetny cytat na ten temat: "I can't control God!" ("Nie mogę kontrolować Boga") - mówi Abramowicz.

Takie słowa starsza z sióstr Williams wypowiedziała w maju 2021 roku w trakcie meczu z Anną Karoliną Schmiedlovą w Parmie. Ze strony Williams było to usprawiedliwienie przekroczenia czasu przeznaczonego na serwis. Te słowa Amerykanka wypowiedziała protestując przeciw ostrzeżeniu, jakie dostała od sędziego.

 
Więcej o: