Iga Świątek zrobiła, jak chciała. Miała powód. "Czułam, że gotuje mi się mózg"

Iga Świątek potrzebowała zaledwie niecałą godzinę, aby pokonał Madison Keys i zameldować się w półfinale prestiżowego turnieju Indian Wells. Najlepsza polska tenisistka opowiedziała, z jakim nastawianiem podeszła do tego pojedynku, a także czego spodziewa się po kolejnej rywalce.

Trudno było się spodziewać, że 20-latka poradzi sobie z Amerykanką aż tak łatwo. Iga Świątek rozgromiła Keys 6:1, 6:0, dzięki czemu pewnie awansowała do półfinału zawodów WTA 1000 w Indian Wells. Przez całe starcie Polka przegrała tylko jednego gema, a do odniesienia efektownego zwycięstwa potrzebowała zaledwie 57 minut.

Zobacz wideo Iga Świątek będzie liderką rankingu WTA? "Pytanie nie czy, a kiedy"

Indian Wells TennisDemolka! Świątek w półfinale Indian Wells! Fenomenalna gra Polki

Świątek zadowolona ze zwycięstwa z Keys

Przed rozpoczęciem pojedynku wiadomo było, że Polka nie będzie miała łatwego zadania. W styczniu Madison Keys wygrała turniej WTA 250 w Adelajdzie, natomiast w wielkoszlemowym Australian Open 2022 dotarła do półfinału, w którym przegrała z późniejszą triumfatorką Ashleigh Barty.

Dotarcie przez Amerykankę do ćwierćfinału Indian Wells było tylko potwierdzeniem jej dobrej formy w ostatnich tygodniach. Znakomita postawa Świątek była jednak dla niej nie do przeskoczenia. - Byłam już trochę zmęczona, więc chciałam zrobić to szybko - podsumowała Polka w pomeczowym wywiadzie.

20-letnia Polka wspomniała również, czego obawiała się przed rozpoczęciem starcia z Keys. - Madison zagrała bardzo dobry turniej, a cały jej sezon jest wspaniały. Nie wiedziałam, czy będę wstanie zepchnąć ją do obrony, ponieważ jej piłki są bardzo szybkie. Starałam się mocno trzymać na nogach i je kontrolować. Cieszę się, że zagrałam, gdy było chłodniej, ponieważ po ostatnim meczu z "Angie" czułam, że gotuje mi się mózg - dodała.

Świątek nie może się doczekać starcia z Halep

W półfinale tegorocznej edycji Indian Wells Iga Świątek zagra z Simoną Halep. W dotychczasowych pojedynkach obu tenisistek 20-latka wygrała tylko raz, jednak po raz ostatni do ich starcia doszło ponad rok temu, w ramach Australian Open 2021. Od tamtego czasu Świątek sporo zmieniła w swojej grze.

- Simona gra wspaniały tenis. Jest bardzo konsekwentna. Nie wiem, ile niewymuszonych błędów dziś miała, ale prawdopodobnie mniej niż 10. Czeka nas świetny mecz. To będzie dla mnie sprawdzian, który pokaże, jak bardzo się poprawiłam, ponieważ mój tenis się zmienia. Grałam z nią trzy razy i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania - podsumowała Polka.

Najpierw wybuch płaczu na korcie, teraz kolejny krok. Azarenka jest Najpierw wybuch płaczu na korcie, teraz kolejny krok. Azarenka jest "zniszczona"

Na wygranie swojego ćwierćfinałowego spotkania rumuńska tenisistka również potrzebowała niecałej godziny. W środę Halep pokonała Petrę Martić 6:1, 6:1, dokonując tego w ciągu zaledwie 55 minut.

Więcej o: