Od kilkunastu dni trwa inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę. Sankcje nałożone na najeźdźcę uderzają także w rosyjski sport. Przekonała się o tym m.in. piłkarska reprezentacja Rosji, która została ukarana walkowerem, przez co Polacy awansowali do finału baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze. Jak zareagowało ATP i WTA? Tenisiści i tenisistki dostali zgodę na grę pod neutralną flagą.
Andy Murray zabrał głos na Twitterze po ataku Rosji na Ukrainę. Były lider światowego rankingu poinformował kibiców, że przekaże pieniądze Ukrainie, która zmaga się z inwazją Rosji. "Ponad 7,5 miliona dzieci jest zagrożona eskalacją konfliktu na Ukrainie. Zatem ja pracuję z UNICEF, żeby zapewnić pilne dostawy medyczne i zestawy rozwojowe wczesnego dzieciństwa. Będę wspomagał tę akcję pieniędzmi, które zarobię na kortach do końca bieżącego roku. Każdy może wesprzeć UNICEF, wpłacając darowizny w odpowiedzi na ich apel" - napisał Murray. Andy Murray jest ambasadorem UNICEFu od 2014 roku.
Brytyjczyk nie jest jedyną osobą ze świata tenisa, która postanowiła w ten sposób pomóc Ukrainie. Wcześniej dokonała tego Dajana Jastremska, która po przegranym finale WTA w Lyonie przekazała ponad 14 tysięcy euro premii. "Moja kochana Ukraino, chciałam dla Ciebie wygrać. W tym tygodniu dałam z siebie wszystko, bo tak robią Ukraińcy" - napisała tenisistka na Twitterze. Wcześniej ukraiński tenisista Serhij Stachowski ujawnił, że Novak Djoković zaoferował mu pomoc finansową.
Na samym początku Elina Switolina deklarowała, że nie zagra z żadną Rosjanką i Białorusinką podczas zawodów WTA w Monterrey, ale ostatecznie wyszła na kort i pokonała Anastasiję Potapową. Ukrainka poinformowała, że przekaże pieniądze za turniej w Meksyku na ukraińską armię. - To dla mnie bardzo wyjątkowy turniej. Cała nagroda pieniężna za niego zostanie przeznaczona na rzecz ukraińskiej armii. Dziękuję za wasze wsparcie - mówiła Switolina.