Iga Świątek dostała pytanie o wiadomość od Nadala. "Niesamowite" [WIDEO]

Chociaż od Australian Open minęło już trochę czasu, to Iga Świątek nadal pamięta wiadomość, jaką wysłał do niej Rafael Nadal po przegranym półfinale z Danielle Collins. - To było niesamowite doświadczyć tego, że faktycznie może napisać do kogoś takiego jak ja - przyznała Świątek. I powiedziała, jaka była jej pierwsza reakcja.

Iga Świątek bardzo dobrze rozpoczęła nowy rok w tenisie. W styczniu dotarła do półfinału Australian Open. To jej najlepszy wynik w tym turnieju, a także najlepszy występ w zawodach wielkoszlemowych od czasu jej wygranej na Rolandzie Garrosie. W półfinale Świątek musiała już uznać wyższość rywalki. Przegrała z Danielle Collins 4:6, 1:6. Po turnieju w rozmowie ze Sport.pl wyjawiła, że po przegranym półfinale napisał do niej jej idol, Rafael Nadal.

Zobacz wideo Iga Świątek: Chcę być bardziej agresywna na korcie

Iga ŚwiątekIga Świątek poznała rywalkę. Ależ to będzie mecz. Pojedynek mistrzyń

- On mnie bardzo inspiruje. A w ogóle to napisał do mnie po moim półfinale i to jest jedna z rzeczy, dzięki którym nie byłam zła po przegranym meczu! Ta wiadomość naprawdę mnie uskrzydliła. Wszystkich szczegółów nie zdradzę, ale Rafa podkreślił, że zagrałam świetny turniej, że mam super początek sezonu i żebym się skupiła na kolejnych krokach, bo idę w dobrą stronę i bardzo fajnie to wygląda – mówiła Iga w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem.

Iga Świątek wspomina wiadomość od Nadala. "To naprawdę inspirujące"

Teraz Iga walczy o zwycięstwo w turnieju WTA 500 w Dubaju. W I rundzie wygrała z Darią Kasatkiną (28. WTA) 6:1, 6:2. Jej mecz z Rosjanką trwał niewiele ponad godzinę. W środę Świątek zagra z Jeleną Ostapenko. Polka na jednej z konferencji prasowych w Dubaju sięgnęła jednak pamięcią to Australian Open i wspomnianej już wiadomości od Nadala. Tenisistka zdradziła, że dało jej to dużą dawkę motywacji.

Novak DjokovićDjoković zdecydował. Nie zaszczepi się. "To jest cena, którą jestem w stanie zapłacić"

- Zaskoczyło mnie to, bo na pewno jest zapracowany i skupia się na sobie. Nie wiem, jak żyją gracze, którzy są tak wielcy. To było całkiem niesamowite doświadczyć tego, że faktycznie może napisać do kogoś takiego jak ja. I to pokazuje, że twardo stąpa po ziemi. Dla mnie to naprawdę inspirujące. Chociaż nie byłam zła albo smutna po meczu z Danielle, bo wiem, że grała perfekcyjnie. Dzień po przegranej chciałam wrócić na kort i pracować jeszcze ciężej. Myślę, że wiadomość od Rafy miała z tym wiele wspólnego. Jest po prostu świetnym przykładem dla nas wszystkich i fajnie jest mieć z nim kontakt – powiedziała Świątek.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Polska tenisistka bardzo niedawno sama wysłała pocieszającą wiadomość do jednego ze sportowców. Kilka dni temu zareagowała na wywiad Kamila Stocha, który zajął czwarte miejsce w konkursie olimpijskim na dużej skoczni. Polski mistrz ze łzami w oczach rozmawiał z dziennikarzami. - Widocznie nie zasłużyłem na ten medal. To nie jest ewidentnie ani mój sezon, ani mój czas. Trudno mi się z tym pogodzić, ale tak jest. Mogę tylko powiedzieć, że zrobiłem, co mogłem. Że naprawdę dałem z siebie wszystko. Nie stać mnie dzisiaj było na nic więcej - mówił Kamil Stoch.

Iga ŚwiątekŚwiątek zagra o ćwierćfinał ze zwyciężczynią Wielkiego Szlema. Tylko którą?

"Ktoś mądry napisał mi nie tak dawno: "Per aspera ad astra". Pamiętam i trzymam mocno kciuki" – napisała Kamilowi Iga Świątek. Powyższą sentencję (tłumaczoną jako "przez ciernie do gwiazd") Idze wysłał kiedyś sam Kamil. Miało to miejsce po tym, jak Świątek odpadła z igrzysk olimpijskich w Tokio.

Więcej o: