Iga Świątek zdemolowała Kasatkinę. Kapitalna gra Polki!

Iga Świątek w znakomitym stylu awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 500 w Dubaju. Polka pokonała Rosjankę Darię Kasatkinę 6:1, 6:2.

Iga Świątek (8. WTA) ten rok rozpoczęła bardzo dobrze. Awansowała do półfinału Australian Open, dzięki meczu osiągnęła swój historyczny wynik w kolejnym turnieju wielkoszlemowym. Polka jest też jedyną obecnie tenisistką świata, która w sześciu z rzędach turniejach wielkoszlemowych awansowała przynajmniej do czwartej rundy.

Zobacz wideo Iga Świątek: Chcę być bardziej agresywna na korcie

Novak DjokovićDjoković zgłoszony do prestiżowego turnieju. Ale może mieć problemy

Tylko 29 minut gry w pierwszym secie

Teraz Polka rywalizuje w Dubaju, gdzie przyjechała wypoczęta i gotowa do gry na wysokim poziomie. - Po miesiącu spędzonym w domu w okresie przygotowawczym czuję się bardzo świeżo i udało mi się odpocząć mimo tego, że ten okres przygotowawczy był krótki i trzeba było zrobić dużo roboty w trakcie właściwie czterech tygodni. Ta świeżość pozwala mi trochę więcej dawać z siebie na korcie i pracować bardziej efektywnie - mówiła Świątek przed początkiem turnieju.

Polka w I rundzie zmierzyła się z Rosjanką Darią Kasatkiną (28. WTA). Obie zawodniczki zagrały ze sobą w Australian Open. Wtedy Świątek wygrała zdecydowanie - 6:2, 6:3.

Teraz Polka miała jeszcze łatwiejszą przeprawę z rywalką, która w ostatnich dniach miała koronawirusa. Pierwszy set trwał zaledwie 29 minut. Świątek grała bardzo dobrze, miała sporo kończących uderzeń z forhendu i bekhendu. Była agresywna, chciała dyktować warunki na korcie i popełniała mało niewymuszonych błędów. W pierwszej partii wygrała 28 punktów, a rywalka dwa razy mniej. W dodatku Rosjanka ani razu nie wygrała swojego serwisu.

Świetna końcówka Świątek

Drugi set był nieco bardziej wyrównany, choć błyskawicznie rozpoczął się od prowadzenia Polki 2:0. Kasatkina wreszcie wygrała jednak dwa swoje gemy serwisowe, w tym jednego nawet do zera. Ani razu nie była w stanie jednak przełamać Świątek. W końcówce drugiego seta Polka znów dominowała. Wygrała dziewięć z ostatnich dziesięciu punktów.

W sumie w całym pojedynku Świątek wygrała aż 80 proc. punktów po pierwszym podaniu (rywalka tylko 48 proc.).

Alarm ws. Huberta Hurkacza. Jest źleAlarm ws. Huberta Hurkacza. Jest źle

Świątek w kolejnej rundzie zmierzy się ze zwyciężczynią meczu: Sofia Kenin (USA, 90. WTA) - Jelena Ostapenko (Łotwa, 21. WTA).

Więcej o: