Hubert Hurkacz po zwycięstwie: Mega, mega

- Na pewno mogę się poprawić w kolejnych rundach - powiedział Hubert Hurkacz dla Eurosportu po wygranym meczu z Igorem Gerasimowem w I rundzie Australian Open.

Hubert Hurkacz (11. ATP) z małymi problemami awansował do II rundy Australian Open. Polak pokonał Białorusina Igora Gerasimowa w czterech setach 6:2, 7:6 (7:3), 6:7 (5:7), 6:3. Hurkacz miał w meczu 16 asów (rywal - pięć) i więcej winnerów (52-35). Popełnił jednak więcej niewymuszonych błędów (65-54).

Zobacz wideo "Djoković jest największym sportowcem w naszym kraju. Wszyscy jesteśmy po jego stronie"

Pechowe uderzenie Hurkacza. Po chwili piękne zachowanie [WIDEO]Hurkacz przestraszył się, że zrobił krzywdę dziewczynie. "Jeden z milszych gości w Tourze" [WIDEO]

"Mogę się poprawić w kolejnych rundach"

- Cieszę się z dzisiejszego zwycięstwa. Pierwszy mecz w turnieju jest zawsze trudny. Start był niezły, ale później miałem trochę słabszy okres gry. Na pewno mogę się poprawić w kolejnych rundach. Dziękuje wszystkim za wsparcie i trzymajcie dalej kciuki - powiedział Hubert Hurkacz w rozmowie z Eurosportem.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Hurkacz w kluczowym momencie czwartego seta, przy prowadzeniu 4:3 i break-poincie, popisał się nieprawdopodobnym zagraniem. Chcąc wybronić trudną piłkę po uderzeniu Gierasimowa, rzucił się na ziemię, odbijając zagranie praktycznie w ostatniej chwili. "To jest niesamowite!" - pisał brytyjski Eurosport.

- Udało mi się zagrać świetnego woleja. Rzuciłem się i zagrałem wygrywającą piłkę. To był mega, mega fajny wolej, który mi się udał - skomentował wspaniałą akcję Hurkacz. 

Hubert Hurkacz w meczu z Jegorem Gierasimowem. Australian Open, Melbourne, 17 stycznia 2022Boniek skomentował zwycięstwo Hurkacza. Tenisista mu odpowiedział

Hubert Hurkacz poznał już rywala w drugiej rundzie Australian Open. Najlepszy polski tenisista zmierzy się z leworęcznym Francuzem Adrianem Mannarino (69. ATP).

Więcej o: