Mocne wsparcie dla Djokovicia. "Z radością zobaczymy go na naszych turniejach"

- Znam Novaka osobiście i chcę wyrazić moje słowa poparcia i powiedzieć mu, że z radością zobaczymy go w Rosji na naszych turniejach - powiedział Alexander Miedwiediew, działacz tenisowy odpowiedzialny za organizację turniejów tenisowych w Rosji

To już koniec sagi z Novakiem Djokoviciem w roli głównej, jeśli chodzi o jego udział w Australian Open. Serbski tenisista nie ma już gdzie się odwołać od decyzji australijskiego sądu, który ostatecznie anulował jego wizę. Serb zostanie deportowany z kraju i nie weźmie udziału w Australian Open. W swoim oświadczeniu przyznał, że jest "ekstremalnie zawiedziony".

Zobacz wideo "Djoković jest największym sportowcem w naszym kraju. Wszyscy jesteśmy po jego stronie"

Imponujący powrót Nadala do Wielkiego Szlema. Wkrótce zagra z Hurkaczem, jeśli nie będzie sensacjiImponujący powrót Nadala do Wielkiego Szlema. Wkrótce zagra z Hurkaczem, jeśli nie będzie sensacji

"Z radością zobaczymy Djokovicia na naszych turniejach w Rosji"

Novak Djoković od wielu ludzi otrzymał słowa wsparcia. - Znam Novaka osobiście i chcę wyrazić moje słowa poparcia i powiedzieć mu, że z radością zobaczymy go na naszych turniejach w Rosji - powiedział Alexander Miedwiediew, działacz tenisowy odpowiedzialny za organizację turniejów tenisowych w Rosji dla agencji informacyjnej RIA Nowosti.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Skrytykował również fakt, że Djoković nie będzie mógł w Melbourne walczyć o 21. turniej wielkoszlemowy.

- To bardzo smutny i bolesny incydent. Djoković nie popełnił żadnego przestępstwa, a spędził kilka dni w miejscu, w których można by uznać za celę. Gdzie jest niezawisłość sędziowska - dodaje zdenerwowany Alexander Miedwiediew, który jest też wiceprezesem zarządu Gazpromu.

Zamieszanie wokół Novaka Djokovicia zaczęło się ponad tydzień temu. Serb przed wylotem do Australii przyznał na Instagramie, że otrzymał zwolnienie od szczepienia i został zakwalifikowany jako "medyczny wyjątek". Po przylocie Serb spędził noc na lotnisku w Melbourne. Następnie został przetransportowany do hotelu imigracyjnego. Anulowano mu wizę, ale odwołał się do sądu. Choć w poniedziałek sędzia uchylił decyzję o deportacji tenisisty, to w czwartek minister imigracji Alex Hawke podjął decyzję o ponownym anulowaniu wizy Serba i sprawa ponownie trafiła do sądu, gdzie ostatecznie Djoković przegrał.

Sensacja w Australian Open. Rozstawiona Amerykanka wyeliminowanaSensacja w Australian Open. Rozstawiona Amerykanka wyeliminowana

Prezydent Serbii grzmi po wyroku na Djokovicia. "Upokorzyli siebie"

- Myślą, że upokorzyli Djokovicia, ale upokorzyli siebie. On może wrócić do swojego kraju i spojrzeć wszystkim w oczy z podniesioną głową - tak prezydent Serbii Aleksandar Vucić skomentował decyzję australijskiego sądu w sprawie Novaka Djokovicia. Tamtejsze media nie pozostawiły na Australijczykach suchej nitki. "Wstyd i hańba", "Świat czerwieni się ze wstydu" – to tylko niektóre nagłówki z serbskich serwisów.

Więcej o: