Iga Świątek chce namieszać w Australian Open. "To plan minimum"

Iga Świątek w pierwszym turnieju pod wodzą nowego trenera, Tomasza Wiktorowskiego, zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. W Adelajdzie doszła do półfinału. - Dużo więcej o ich współpracy będziemy wiedzieli po Australian Open. Iga dobrze czuje się w Australii i myślę, że w jej przypadku czwarta runda to plan minimum - mówi Dominik Senkowski, dziennikarz Sport.pl.
Zobacz wideo
Więcej o: