Szaleństwo po wyroku ws. Djokovicia. Polska flaga powiewała nad tłumem [WIDEO]

Tłum fanów Novaka Djokovicia zebrał się pod biurem prawnika Novaka Djokovicia. - Wolny Nole, wolny Nole - krzyczeli głośno.

Trwa zamieszanie związane z przyjazdem znakomitego serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia na turniej wielkoszlemowy Australian Open. Serb przebywał w ośrodku dla imigrantów po tym, jak władze Australii cofnęły mu pozwolenie na wjazd do kraju bez konieczności zaszczepienia się na COVID-19.

Zobacz wideo "Nie dziwi mnie, że bohaterem tej historii jest Djoković"

Decyzję o deportacji prawnicy Novaka Djokovicia zaskarżyli do sądu. I w poniedziałek sąd wydał wyrok, na mocy którego tenisista może zostać w Australii. Oznaczałoby to, że Serb mógłby wziąć udział w Australian Open. To jednak nie jest koniec tej sprawy.

Niedługo po wyroku w mediach pojawiła się informacja, że Novak Djoković, który aż dziewięć razy wygrywał Australian Open, znów miał zostać aresztowany przez policję federalną w Melbourne. Absolutnie nie pogodzili się z nią fani serbskiego tenisisty.

Mnóstwo kibiców Novaka Djokovicia zjawiło się przed biurem jego prawnika. Djoković toczył tam z nim dyskusję na temat dalszych decyzji w tym gigantycznym zamieszaniu. Obok serbskich nad tłumem powiewała też polska flaga.

- Wolny Nole, wolny Nole, wolny Nole - głośno krzyczeli. Wiwatujący fani utrudniali również przejazd samochodowi, który wyjeżdżał z biura.

Djoković nie zostanie na pewno zatrzymany w poniedziałek. Rząd Australii nie podejmie ponownej decyzji w sprawie anulowania wizy. Może to jednak zrobić we wtorek lub w kolejnych dniach.

Matka Djokovicia opowiedziała, w jakich warunkach żył tenisista: To nieludzkieMatka Djokovicia opowiedziała, w jakich warunkach żył tenisista: To nieludzkie

Australian Open ruszy w poniedziałek, 17 stycznia. Novak Djoković jest obrońcą tytułu. W ubiegłorocznym finale pokonał Rosjanina Daniiła Miedwiediewa (2. ATP) 7:5, 6:2, 6:2.

Więcej o: