Matka Djokovicia opowiedziała, w jakich warunkach żył tenisista: To nieludzkie

- To nie są ludzkie warunki. Nie ma prawdziwego okna, żeby wyjrzeć na park, może patrzeć tylko na ścianę - opowiedziała matka Novaka Djokovicia o warunkach, w których żył serbski tenisista przez kilka dni. Ostatecznie decyzją sąd tenisista ma natychmiast opuścić areszt imigracyjny

Świat żyje tematem Novaka Djokovicia, który ma ogromne problemy z wjazdem czy może raczej pozostaniem w Australii. Lider rankingu ATP przebywał ostatnich dniach w australijskim hotelu dla imigrantów, czekając na ostateczną decyzję w swojej sprawie. Ostatecznie w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego australijski sąd odrzucił rządową decyzję o anulowaniu wizy dla Djokovicia. Serb ma odzyskać paszport i natychmiast opuścić areszt imigracyjny.

Zobacz wideo "Nie dziwi mnie, że bohaterem tej historii jest Djoković"

Matka Djokovicia opowiedziała, w jakich warunkach żył: To nieludzkie 

Djoković cały czas mógł liczyć na wsparcie przebywającej w Belgradzie rodziny, która miała zastrzeżenia do tego, w jakich warunkach przebywał. Nieco więcej opowiedziała o tym cytowana przez Eurosport matka tenisisty. Jak zdradziła, Djoković miał tylko dwa posiłki dziennie i nie mógł opuścić pokoju.

Australijskie władze naciskały na Novaka Djokovicia. Szokująca relacja mediówAustralijskie władze naciskały na Novaka Djokovicia. Szokująca relacja mediów

- To nie są ludzkie warunki. Nie ma prawdziwego okna, żeby wyjrzeć na park, może patrzeć tylko na ścianę - dodała. - Nie ma dla niego możliwości wykonywania żadnych ćwiczeń fizycznych, ani treningu. Jedyne, co może zrobić, to zostać w łóżku i patrzeć, co tu robimy, jak walczymy o niego. Mamy nadzieję, że nam się uda - stwierdziła. 

Novak Djoković przebywał w areszcie imigracyjnym po tym, jak w środę na lotnisku w Melbourne zatrzymała go straż graniczna. Mimo że tenisista nie jest zaszczepiony, to otrzymał tzw. "wyjątek medyczny", co gwarantowało mu możliwość występu w zbliżającym się w Australian Open. W poniedziałek prawnicy wywalczyli przed sądem to, aby Serb mógł opuścić areszt. 

Urszula Radwańska podczas meczu Polska - Rosja w Tauron Arenie w KrakowieUrszula Radwańska poznała pierwszą rywalkę w walce o Australian Open

Taka decyzja nie oznacza jednak końca sporu. Okazuje się, że liczący na udział w Australian Open Serb wciąż może stracić wizę. Wciąż na cofnięcie wizy może zdecydować się australijski rząd, który ma do tego specjalne uprawnienia. 

Więcej o: