Eksperci nie mają wątpliwości ws. Świątek po meczu z liderką rankingu. "Taka prawda"

Iga Świątek nie awansowała do finału turnieju w Adelajdzie, bo Ashleigh Barty rozegrała niemal perfekcyjny mecz. Kibice jednak docenili też postawę Polki.

Iga Świątek przegrała w półfinale turnieju w Adelajdzie z Ashleigh Barty 2:6, 4:6 i nie obroni tytułu zdobytego przed rokiem. Polka walczyła dzielnie zwłaszcza w drugim secie, ale liderka rankingu była za mocna. To kolejna porażka Świątek z Australijką, która pokonała Polkę już w maju ubiegłego roku podczas turnieju WTA w Madrycie (7:5, 6:4).

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek zmieniła trenera? "Przemyślana, ale ryzykowna decyzja"

Świątek przegrała, ale kibice i dziennikarze docenili jej występ, przy okazji chwaląc także Barty, która rozegrała niemal perfekcyjny mecz.

- Brawa dla Igi Świątek za walkę, i za naprawdę niezły mecz. Do liderki światowego rankingu jeszcze trochę brakuje, jest nad czym pracować. Taka prawda - napisał na Twitterze Adam Godlewski, dziennikarz sportowy.

- Nie było dziś podjazdu do Ash Barty. Kapitalny i pod pełną kontrolą mecz liderki rankingu WTA z Igą Świątek. Jest nad czym pracować - uważa Maciej Trąbski z Onetu.

Ciekawe statystyki przytacza Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl.

- I to jest ta pozytywna różnica. Może nie uda się tego meczu już wrócić, bo Barty jest często perfekcyjna, ale w drugiej połowie poprzedniego sezonu Iga już ten mecz dawno by odpuściła. Brawo, to naprawdę bardzo dobry prognostyk na ten sezon - pisze Bartosz Burzyński, fan tenisa.

Iga Świątek bez szans. I teraz czeka ją bardzo ważna decyzjaIga Świątek bez szans. I teraz czeka ją bardzo ważna decyzja

Z kolei Maciej Łuczak (dziennikarz meczyki.pl) oraz Adam Romer (założyciel magazynu "Tenis Klub") rozpływają się nad techniką Barty. - Niesamowicie czucie w graniu slajsem na Ash Barty. Techniczna perfekcja - napisał Łuczak, a Romer dodał: - Najlepszy kobiecy slajs od czasu Steffi Graf? Być może…

- Pomimo porażki ze świetną Barty, pierwszy tydzień sezonu dla Igi Świątek bardzo optymistyczny. Wygrane z tenisistkami TOP30, które grały ostatnio w dużych finałach (US Open, Indian Wells), półfinał turnieju z bardzo mocną obsadą. Czuję, że to będzie jeszcze lepszy rok - pisze Marek Furjan, komentator Canal Plus.

Novak Djoković podczas meczu z Hubertem Hurkaczem w ParyżuWyciekły nowe fakty ws. Djokovicia. Fatalne nieporozumienie Australijczyków

Barty w finale zagra z pochodzącą z Kazachstanu Jeleną Rybakiną (WTA 14.). Finał odbędzie się w niedzielę.

Więcej o: