Iga Świątek rozbiła sensacyjną finalistkę US Open! Rywalka nie wiedziała, co robić

Deklasacja! Iga Świątek zmiażdżyła finalistkę ostatniego US Open Leylah Fernandez 6:1, 6:2 w drugiej rundzie turnieju w Adelajdzie. Polka broni tytułu w tej imprezie.

Po pamiętanym finale nastolatek w US Open 2021 Emma Raducanu - Leylah Fernandez wielu czekało, aż Iga Świątek spotka się z jedną z sensacyjnych finalistek z Nowego Jorku. Początek sezonu 2022 przyniósł okazję do takiego pojedynku. 20-letnia tenisistka z Raszyna w drugiej rundzie w Adelajdzie zmierzyła się z rok młodszą od niej Kanadyjką. 

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek zmieniła trenera? "Przemyślana, ale ryzykowna decyzja"

Trudny był tylko początek

Zacięty był właściwie tylko początek tego meczu, trzy pierwsze gemy. Polka otwierała spotkanie serwisem, uratowała się przed większymi problemami głównie dobrym podaniem. Następnie miała dwa break pointy przy serwisie Kanadyjki, która świetnie się wybroniła. To była zapowiedź większych kłopotów, które czekały Fernandez. 

Djoković ma być wydalony z Australii! Wiza cofnięta. Prezydent Serbii interweniujeDjoković ma być wydalony z Australii! Wiza cofnięta. Prezydent Serbii interweniuje

Świątek grała bardzo agresywnie, starała się przejąć inicjatywę. Jej mocne uderzenia sprawiały bardzo dużo problemów rywalce. Fernandez nie nadążała za tempem wymian, przez co popełniała sporo błędów. W końcu straciła serwis i to dwukrotnie. Set zakończył się wynikiem 6:1 dla naszej zawodniczki. W przedostatnim gemie Kanadyjce nie pomogło nawet to, że prowadziła przy własnym podaniu 40:15.

W drugie partii Świątek dalej dominowała nad przeciwniczką. Grała bardzo dokładnie, świetnie serwowała i wytrącała Fernandez wszystkie argumenty z rąk. Finalistka US Open próbowała zaskoczyć Polkę atakiem, obroną pełną poświęcenia, ale nic to nie dawało. Nie wiedziała, co robić na korcie, by odmienić losy meczu. Znów szybko zrobiło się 5:1 dla Świątek. Drugi set zakończyła przy stanie 6:2.

Węgry - Polska. Krzysztof Piątek słucha poleceń Paulo Sousy przed wejściem na boiskoKrzysztof Piątek na testach medycznych! Zagra w byłym klubie Paulo Sousy

Efektowne zwycięstwo 

To był świetny występ Igi Świątek. Nasza tenisistka imponowała spokojem, grała bardzo dojrzale. Turniej w Adelajdzie jest dla niej bardzo ważny z aż trzech powodów. Po pierwsze, za chwile rusza Australian Open - od 17 stycznia. Po drugie, broni tytułu wywalczonego w poprzednim sezonie. Po trzecie, to jej pierwsza impreza po zmianie szkoleniowca. W grudniu niespodziewanie rozstała się z Piotrem Sierzputowskim. Jej nowym szkoleniowcem został Tomasz Wiktorowski, były trener Agnieszki Radwańskiej.

W kolejnym meczu w Adelajdzie Iga Świątek zmierzy się z lepszą z pary: Wiktoria Azarenka - Priscilla Hon. Relacja w Canal Plus.

Więcej o: