Kuriozalny występ tenisistki nr 2 rankingu WTA. Przykro było nawet rywalce

Rozstawiona z numerem drugim Aryna Sabalenka już w drugiej rundzie pożegnała się z turniejem WTA w Adelajdzie. Białorusinka przegrała 6:7(6), 1:6 z Kają Juvan (100. WTA) ze Słowenii. 23-latka popełniła w tym pojedynku aż 18 podwójnych błędów serwisowych.

Aryna Sabalenka z pewnością jak najszybciej będzie chciała zapomnieć o swoim pierwszym starciu w 2022 roku. Białorusinka przed środowym pojedynkiem z Kają Juvan była zdecydowaną faworytką, a media wieszczyły jej dość łatwe zwycięstwo i awans do kolejnej rundy turnieju WTA w Adelajdzie.

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek zmieniła trenera? "Przemyślana, ale ryzykowna decyzja"

Świetny występ Polaków! Mamy półfinał ATP CupŚwietny występ Polaków! Mamy półfinał ATP Cup

Kaja Juvan pewnie wygrywa z Aryną Sabalenką

Pierwszy set tego starcia był bardzo wyrównany. Juvan odrobiła straty z 0:2 i obroniła piłkę setową przy wyniku 5:6. Drugi set był już zdecydowanie na korzyść 21-letniej Słowenki, która nie pozostawiła Sabalence złudzeń i wygrała go pewnie 6:1.

- Naprawdę podobał mi się pierwszy set. Uwielbiam, gdy mecze stają się wyrównane, a rywalizacja toczy się tak naprawdę o każdą piłkę. Zacięta walka dodaje mi motywacji. Cieszę się ze zwycięstwa, zwłaszcza, że rywalizowałam z bardzo trudną przeciwniczką - powiedziała po starciu Kaja Juvan.

Fatalny mecz Sabalenki

Środowe starcie w wykonaniu białoruskiej tenisistki, półfinalistki zeszłorocznego Wimbledonu i US Open było bardzo słabe. Najlepiej świadczy o tym fakt, że Sabalenka popełniła aż 18 podwójnych błędów serwisowych i zanotowała aż 49 niewymuszonych błędów na korzyść rywalki ze Słowenii.

Słowenka oceniła również grę Aryny Sabalenki. - W niektórych momentach było mi trochę przykro, ponieważ widziałam, że nie radzi sobie najlepiej z serwisem. Wszyscy wiemy, co w takich momentach dzieje się w głowie. Wiem, że mogła robić to lepiej, ale z drugiej strony musiałam być skupiona. Sytuacja w każdej chwili mogła się zmienić - dodała Juvan.

Burza wokół Djokovicia. Burza wokół Djokovicia. "Skandal wykraczający daleko poza sport"

Po awansie do ćwierćfinału turnieju WTA w Adelajdzie Kaja Juvan zmierzy się ze zwyciężczynią pary Anastasia Gasanova (Rosja, 130. WTA) - Misaki Doi (Japonia, 105. WTA).

W turnieju WTA w Adelajdzie występuje również Iga Świątek. Po pokonaniu Darii Saville w kolejnej rundzie Polka zagra z Leylah Fernandez. Pojedynek ten zaplanowano na czwartek na godzinę 1:30 polskiego czasu.

Więcej o: