Życiowa zmiana u Igi Świątek. Nie marnowała czasu między sezonami

Iga Świątek rozpoczęła swoje zmagania na kortach w 2022 roku od zwycięstwa nad Darią Saville. W wywiadzie pomeczowym 20-letnia Polka zdradziła, że w przerwie między sezonami udało jej się zrealizować jedną ważną sprawę, na którą czekała od dłuższego czasu.

Po dłuższej przerwie od występów Iga Świątek ponownie wyszła na kort w nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu. Polska tenisistka walczyła w pierwszym oficjalnym meczu w 2022 roku z Darią Saville w pierwszej rundzie turnieju w australijskiej Adelajdzie. 20-latka pewnie wygrała 6:3, 6:3.

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek zmieniła trenera? "Przemyślana, ale ryzykowna decyzja"

Iga Świątek tłumaczy porażkę PMS-em i apeluje do młodych dziewczyn: Nie martw się, to normalneRozdrażniona Iga Świątek rozbiła rywalkę! Ależ wejście w nowy sezon

Iga Świątek podsumowała mecz z Saville

W pierwszym pomeczowym wywiadzie Polka podsumowała ostatni okres. - Wspaniale znów tu być. Uwielbiam to miejsce, jest idealne, by wejść w sezon. Miasto jest piękne, w tym roku wreszcie możemy wyjść i je zobaczyć. To dziwne uczucie, ale mam wrażenie, że jestem w stanie tu odpocząć po trudnym okresie przygotowawczym - powiedziała.

Polka pozytywnie wypowiedziała się również na temat samego spotkania z Saville. - Udało mi się zachować koncentrację. Na początku nie miałam pewności, jak powinna wyglądać moja taktyka. Oczywiście, miałam pewne wzloty i upadki, co jest normalne w pierwszym meczu. Czuję się dobrze, bo spróbowałam zastosować zagrywki taktyczne, które ćwiczyliśmy na treningach. Jestem również zadowolona, bo - choć nie wiem, czy było to czuć na trybunach - na korcie wiało i poradziłam sobie z tym - skomentowała Świątek.

Iga Świątek zdała egzamin na prawo jazdy

Chwilę potem 20-latka zdradziła, że pobyt w Polsce wykorzystała na załatwienie ważnych spraw. - Pobyt w Polsce między sezonami nie był dla mnie niczym nowym, bo zawsze tam jestem w tym okresie. Wcześniej skupiałam się na szkole, teraz miałam nadzieję zdać egzamin na prawo jazdy. I udało mi się, wreszcie - dodała.

Świątek krótko odniosła się również do zmiany trenera - Piotra Sierzputowskiego zastąpił Tomasz Wiktorowski. - Było trochę zmian, zmieniłam trenera, co było ekscytujące, ale też stresujące. W tej początkowej fazie musimy się poznać. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko - zakończyła.

Iga Świątek i Tomasz WiktorowskiNowy trener Igi Świątek opisuje ją jednym słowem. Nie bawi się w dyplomację

Po zwycięstwie nad Darią Saville Iga Świątek będzie miała krótką przerwę. Po raz kolejny pojawi się na korcie w nocy z wtorku na środę, kiedy to zagra z finalistką ostatniego US Open 19-letnią Leylah Fernandez.

Więcej o: