Rozdrażniona Iga Świątek rozbiła rywalkę! Ależ wejście w nowy sezon

Iga Świątek kapitalnie rozpoczyna nowy sezon tenisowy. Polka, broniąca w Adelajdzie tytułu wywalczonego przed rokiem, wygrała w pierwszej rundzie 6:3, 6:3 z Australijką Darią Saville.

W grudniu najlepsza polska tenisistka rozstała się z dotychczasowym trenerem. Iga Świątek i Piotr Sierzputowski pracowali razem pięć lat. Zaczynali jeszcze gdy tenisistka była juniorką. Pod jego wodzą wygrała m.in. juniorski Wimbledon. Potem przyszła kariera na poziomie głównego cyklu WTA. Nie tylko triumf w Roland Garros 2020, ale także zwycięstwa w Rzymie oraz Adelajdzie w 2021 roku i awans do pierwszej 10 rankingu WTA. Polka jest aktualnie dziewiąta na świecie, a niedawno pierwszy raz występowała w Turnieju Mistrzyń. Od kilku tygodni pracuje z byłym trenerem Agnieszki Radwańskiej, Tomaszem Wiktorowskim.

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek zmieniła trenera? "Przemyślana, ale ryzykowna decyzja"

I Świątek rozpoczęła we wtorek nowy sezon, z nowym trenerem. Jej pierwszą rywalką była Australijka Daria Saville, która znajduje się w rankingu WTA na 421. miejscu. W przeszłości wygrała turniej WTA w New Haven i była klasyfikowana na 20. pozycji, dlatego z pewnością nie była to najłatwiejsza rywalka na otwarcie sezonu.

Kłopoty Igi Świątek w pierwszym secie

Saville na samym początku spotkania sprawiła sporo problemów Świątek. Już w trzecim gemie przełamała Polkę i wyszła na prowadzenie 2:1. To tylko rozdrażniło Świątek, która nie dość, że natychmiast odrobiła straty, to poszła za ciosem i po chwili przełamała Australijkę po raz drugi i prowadziła już 4:2. Świątek dała się po chwili przełamać, ale natychmiast wygrała gema przy serwisie rywalki, kończąc pewnie seta przy własnym serwisie, wygrywając gema do 0.

Iga Świątek i Tomasz WiktorowskiNowy trener Igi Świątek opisuje ją jednym słowem. Nie bawi się w dyplomację

W drugim secie takiej dramaturgii już nie było. Świątek, chcąc uniknąć kłopotów z pierwszego seta, przełamała Seville już w pierwszym gemie. Później pewnie broniła własnego serwisu, kończąc mecz drugim przełamaniem w secie, wygrywając go ostatecznie 6:3.

W drugiej rundzie na Świątek czeka już zdecydowanie trudniejsza rywalka. Polka zmierzy się z Kanadyjką Leylah Annie Fernandez, która pokonała Jekatierinę Aleksandrową w dwóch setach 6:3, 6:4. Kanadyjka to finalistka US Open z 2021 roku, klasyfikowana aktualnie na 24. pozycji w rankingu WTA.

Więcej o: