Ambitne plany Igi Świątek. Jednoznaczny komentarz przed pierwszym startem

- Jakie mam plany na nowy sezon? Chciałabym poprawić wszystko. Ale to nic dziwnego, bo ja mam wciąż 20 lat - powiedziała Iga Świątek w rozmowie z Polsatem Sport przed rozpoczęciem sezonu 2022.

Iga Świątek już się pojawiła w Australii i przygotowuje się do turnieju WTA 500 w Adelajdzie, który będzie się odbywać w dniach 3-9 stycznia 2022 roku. Tenisistka będzie na nim broniła tytułu wywalczonego w zeszłym roku, wygrywając 6:2, 6:2 z Belindą Bencić. Świątek została przywitana przez organizatorów turnieju. "Droga Igo, mamy nadzieję, że spędzisz u nas bardzo dobry czas" - czytamy w notce, którą napisały władze hotelu InterContinental Adelaide. 

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek zmieniła trenera? "Przemyślana, ale ryzykowna decyzja"

Iga Świątek ma ambitne plany na sezon 2022. "Poprawić wszystko"

Iga Świątek rozmawiała z Polsatem Sport przed rozpoczęciem turnieju WTA 500 w Adelajdzie. Tenisistka od grudnia 2021 roku współpracuje z Tomaszem Wiktorowskim. Czego oczekuje Polka po współpracy z nowym trenerem i co chce poprawić? "W sumie to chciałabym poprawić wszystko, ale to nic dziwnego, bo wciąż mam 20 lat. Trener koncentruje się na moich dobrych stronach i to mnie podbudowuje. Mogę tym samym być bardziej agresywna i rywalizować z każdą zawodniczką. Wciąż się poznajemy, wiem, że zmiany nie pojawią się od razu" - powiedziała.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Iga Świątek wspólnie z Tomaszem Wiktorowskim podjęła decyzję, żeby się nie zgłaszać do debla podczas Australian Open. Jak ona to ocenia? "To w sumie kwestia kontrowersyjna, bo ciężko ocenić, kiedy debel daje korzyści, a kiedy nie. Poprzedni sezon był takim, gdzie próbowaliśmy ze sztabem wielu rzeczy. Mogłam zobaczyć, jak reaguję, nie mając dnia wolnego na turnieju. Debel jest dla mnie mniej obciążający emocjonalnie, ale wciąż jest to jakiś wysiłek" - dodała dziewiąta rakieta rankingu WTA.

Australian Open potrwa od 17 do 30 stycznia 2022 roku. Dla Igi Świątek będzie to czwarty start w tym turnieju. W pierwszym, w 2019 roku, doszła do drugiej rundy. Z kolei w dwóch kolejnych startach odpadała w czwartej rundzie. Przed rokiem lepsza od Polki okazała się Simona Halep, która wówczas wygrała 3:6, 6:1, 6:4.

Więcej o: