Iga Świątek zatrzymana przez omikron. Miała zagrać z czołowym tenisistą świata

Łukasz Jachimiak
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Iga Świątek miała wystąpić w pokazowym, charytatywnym turnieju w Johannesburgu. - Organizatorzy już rok temu Igę zaprosili i wszystko dla nas zabukowali. Niestety, musimy zmienić plany - mówi trener Piotr Sierzputowski. Szkoda, bo Iga zagrałaby w RPA m.in. z czołowym tenisistą świata.

Po niespełna dwutygodniowych wakacjach we Francji Iga Świątek zaczęła przygotowania do nowego sezonu. W poniedziałek miała pierwszy trening, a we wtorek wraz ze swoim sztabem uczestniczyła w dniu medialnym. Grupa około 60 dziennikarzy zawitała do Józefosławia, by najpierw obejrzeć fragment treningu Igi, a następnie spotkać się z nią i jej sztabem na konferencji prasowej.

Trener Piotr Sierzputowski przyznawał, że Iga pracuje na formę na styczniowe Australian Open. Ale mówił też, że przed wylotem do Australii team miał nadzieję pojechać na krótki turniej do Johannesburga.

Na 18 i 19 grudnia planowano tam pokazowy Africa Cares Tennis Challenge. - Mieliśmy lecieć 17 grudnia, 18 i 19 grudnia Iga zagrałaby mecze, a 20 grudnia byśmy wracali. To byłby świetny przerywnik w przygotowaniach - mówi nam Sierzputowski.

Zobacz wideo Iga Świątek wygadała się o egzaminie na prawo jazdy. "Czemu się ze mnie śmiejecie?"

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

UNICEF i fundacja Mandeli to za mało

Dwie godziny po konferencji okazało się, że turniej w RPA jednak się nie odbędzie. - Liczyliśmy się z tym. Oczywiście wszystko przez nowy wariant covidu - mówi nam Sierzputowski. - Myślę, że turniej, który miał się odbyć w ważnej społecznie sprawie (miał nagłaśniać potrzebę walki z przemocą na tle płciowym - red.), byłby zorganizowany na najwyższym poziomie, w szczelnej bańce antycovidowej, i o bezpieczeństwo sanitarne nie musielibyśmy się martwić. To miało być ogromne przedsięwzięcie, stał za nim UNICEF, stała fundacja Nelsona Mandeli - tłumaczy Sierzputowski. - Ale, niestety, kasowane są połączenia lotnicze z RPA, nie byłoby jak się do tego kraju dostać - dodaje.

Świątek - Badosa. Polka chce się godnie pożegnać z WTA Finals. Gdzie i o której obejrzeć oglądać? [Transmisja TV, stream online]Iga Świątek zdradziła cele na nowy sezon i wyznaje: Czułam, że jest mi wstyd

Miały być mocne rywalki i rywal ze światowej czołówki

W Johannesburgu Iga spotkałaby m.in. Venus Williams, Simonę Halep i Martinę Hingis. Z Halep miałaby zagrać mecz. Jej rywalką miała być też Sloan Stephens.

- Tego jeszcze nie ogłoszono, ale był też pomysł na grę z Lloydem Harrisem, bardzo dobrym tenisistą z RPA (jest 31. w rankingu ATP) - mówi nam Sierzputowski.

Teraz trener szuka najlepszego, najspokojniejszego planu dla Igi na przygotowania do gry w Australii.

- Plan jest taki, że 27 grudnia lecimy, a do tego czasu najpewniej będziemy pracowali w Warszawie i okolicach. To w tym niepewnym czasie najnormalniejsze - mówi nam trener Igi.

Jerzy JanowiczOficjalnie: Jerzy Janowicz wznawia karierę. Podał datę powrotu na kort

Australian Open też pod znakiem zapytania

Sierzputowski uważa, że wobec szalejącego omikronu pod znakiem zapytania stoją też turnieje w Australii.

- Zastanawiamy się, czy Australian Open się odbędzie, bo wiemy, jak ostro Australia podchodziła do wirusa, jakie były lockdowny i restrykcje w ubiegłym roku. Na razie co prawda loty są kasowane do krajów afrykańskich, ale nie wiadomo, jak to się rozwinie i co będzie choćby już za tydzień - mówi.

Iga ŚwiątekIga Świątek w elitarnym gronie. Polska tenisistka wyróżniona

- Planu B na ten moment nie ma, nie stworzyły go ani ATP, ani WTA, bo nikt się nie spodziewał, że znów może być duże zagrożenie covidem. Ale normalnie się szykujemy, a najwyżej będziemy mieli dłuższy okres przygotowawczy do sezonu. Też dobrze - spokojnie komentuje Sierzputowski.

Więcej o: