W ile?! Drugi tenisista świata zmiótł rywala z kortu. Potem ziewnął i zaczął się horror

26 minut - zaledwie tyle zajęło Daniiłowi Miedwiediewowi pokonanie Jannika Sinnera w pierwszym secie ostatniego meczu fazy grupowej ATP Finals w Turynie. Kolejny set wygrał jego rywal, ale to Miedwiediew ostatecznie zwyciężył w całym spotkaniu. Włoch odpadł z rywalizacji, a Miedwiediew będzie bronił tytułu wywalczonego przed rokiem.

To miał być "dead rubber". Bo mecz Sinnera z Miedwiediewem rozpoczął się, gdy wszystkie rozstrzygnięcia w ATP Finals były znane - po zwycięstwie Alexandra Zvereva nad Hubertem Hurkaczem Włoch odpada, a Rosjanin zagra w półfinale.

Ale spotkanie nie rozczarowało i przyniosło kilka smaczków. Przede wszystkim nietypowy scenariusz: kto po świetnym pierwszym secie Miedwiediewa wskazałby, że Sinner wróci jeszcze do gry, choć na koniec i tak przegrał 0:6, 7:6 (5), 6:7(8). 

Zobacz wideo

26 minut i koniec! Miedwiediew najpierw ekspresowo pokonał Sinnera, ale ten wrócił do gry

Miedwiediew w pierwszym secie grał, jak zaprogramowany do zwyciężania. W swoich gemach serwisowych stracił zaledwie trzy punkty. Przy serwisie Sinnera wykorzystał trzy spośród siedmiu break pointów. Skończył partię wynikiem 6:0 w nieprawdopodobne 26 minut. 

Italy Tennis ATP FinalsTo już koniec! Hubert Hurkacz nie zagra w półfinale ATP Finals

Ale w drugiej partii rosyjski tenisowy ekspres wyhamował. A może to jego rywal, Jannik Sinner, zaczął grać lepiej? Najpierw obronił break pointa rywala w pierwszym gemie, a potem sam wykorzystał swoją czwartą szansę na przełamanie w czwartym i prowadził 3:1. 

Miedwiediew ziewnął po jednym z punktów. A potem wszystko poszło nie tak

Na Miedwiediewie to nie zrobiło jednak większego wrażenia. Szybko odrobił przewagę przełamania jego przeciwnika, a potem grał z nim punkt za punkt. W pewnym momencie nawet... ziewnął tuż po jednym z punktów, co wywołało spore niedowierzanie u kibiców w mediach społecznościowych. A Miedwiediew już wielokrotnie mówił o sytuacjach, w których przed meczami zdarzało mu się nie spać w nocy, albo być sennym w ciągu dnia. 

Sinner doprowadził do tie-breaka drugiego seta, w którym gra była wyrównana, ale pierwszy swój serwis stracił Miediediew. I jego rywal nie zamierzał tego tak zostawić. Włoch dostał piłkę setową i od razu ją wykorzystał, wygrał 7:5 w tie-breaku i doprowadził do remisu 1:1 w całym meczu. 

Italy Tennis ATP FinalsHubert Hurkacz zareagował na porażkę w ATP Finals. "Fantastyczny sezon"

Miedwiediew odrobił straty i wygrał po drugim tie-breaku

Ten jeden punkt mógł wpłynąć na całe spotkanie. Trzeciego seta przez chwilę pod kontrolą miał już Sinner. I choć to Miedwiediew pierwszy dostał szansę na przełamanie, to Włoch najpierw obronił się przed drugą rakietą świata, a potem sam przełamał rywala w piątym gemie.

Jednak później to Rosjanin próbował jeszcze walczyć. Odrobił przełamanie i doprowadził do wyniku 4:4. Doszło do drugiego tie-breaka. Ten rozstrzygnął się na korzyść Miedwiediewa, który wykorzystał dopiero drugą piłkę meczową. Wygrał 10:8 w tie-breaku, 7:6 w partii i 2:1 w całym spotkaniu.

Italy Tennis ATP FinalsHurkacz gonił i dogonił, ale na koniec przegrał wszystko. "Nie jestem zdziwiony"

Do półfinału ATP Finals awansował Daniił Miedwiediew. Rosjanin zmierzy się w nim z lepszym w meczu Caspera Ruuda z Andrijem Rublowem. W drugiej parze półfinałowej znaleźli się Alexander Zverev i Novak Djoković. Miedwiediew walczy o obronę tytułu z zeszłego roku, gdy w finale pokonał Dominica Thiema 4:6, 7:6(2), 6:4.

Więcej o: