Poznaliśmy kolejną półfinalistkę WTA Finals. Zostało już tylko jedno miejsce

Garbine Muguruza została kolejną półfinalistką turnieju WTA Finals w Guadalajarze. Hiszpanka w decydującym spotkaniu pokonała pewną awansu Estonkę Anett Kontaveit 6:4, 6:4, eliminując tym samym z dalszej gry Czeszki - Karolinę Pliskovą i Barborą Krejcikovą.

Przed ostatnim dniem rywalizacji w grupie B turnieju w Guadalajarze pewna gry w półfinale była jedynie rewelacyjna Anett Kontaveit, która dwa pierwsze mecze - z Barborą Krejcikovą i Karoliną Pliskovą - wygrała bez straty seta. W walce o drugie miejsce wciąż liczyły się trzy pozostałe tenisistki - Pliskova, Barbora Krejcikova i Hiszpanka Garbine Muguruza. 

Zobacz wideo Hurkacz postraszył Djokovicia. "Zwycięstwa Huberta z tymi największymi są kwestią czasu"

Pojedynek Czeszek dla Pliskovej, niesamowity zwrot akcji w drugim secie

Jako pierwsze na kort w Guadalajarze wyszły dwie Czeszki - Barbora Krejcikova i Karolina Pliskova. Mecz rozpoczął się doskonale dla pierwszej z wymienionych, która pierwszego seta wygrała do zera. Co więcej, w drugim secie Krejcikova prowadziła już z przełamaniem 4:2, ale wówczas nastąpił całkowity zwrot akcji.

Kolejne cztery gemy padły łupem Pliskovej, która dzięki świetnej końcówce zwyciężyła w całej partii 6:4 i doprowadziła do decydującego seta. W nim trwała bardzo zacięta walka, przez długi czas bez przełamań. Dopiero przy stanie 5:4 dla Pliskovej presji nie wytrzymała Krejcikova. W gemie serwisowym mistrzyni Rolanda Garrosa z tego roku szybko zrobiło się 0:40 i Pliskova miała trzy piłki meczowe. Wykorzystała dopiero trzecią i wygrała cały mecz 0:6, 6:4, 6:4, odnosząc drugie zwycięstwo w turnieju. Krejcikova zakończyła zmagania bez wygranej.

Iga Świątek po meczu z Aryną SabalenkąSzczere wyznanie Igi Świątek po porażce. "PMS naprawdę uderzył mnie tego dnia"

Muguruza wykonała zadanie i wygrała grupę

Po tym zwycięstwie Pliskova musiała czekać jeszcze na to, co zrobi Garbine Muguruza. Hiszpanka w starciu z Anett Kontaveit potrzebowała wygranej, podczas gdy Czeszka liczyła na to, że znakomita w Meksyku Kontaveit zakończy rywalizację w fazie grupowej z kompletem zwycięstw. 

Ten wieczór należał jednak do Muguruzy. Zmotywowana Hiszpanka rozpoczęła mecz z Estonką od przełamania na 1:0, a następnie była praktycznie bezbłędna przy własnym podaniu. Do pierwszych break-pointów dopuściła rywalkę dopiero w ostatnim gemie pierwszego seta, ale i w nim zdołała się obronić, by triumfować w całej partii 6:4. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Muguruza poszła za ciosem i drugiego seta rozpoczęła w identyczny sposób - od przełamania. Hiszpańska tenisistka dalej grała perfekcyjnie przy własnym podaniu, a druga partia miała bliźniaczy przebieg jak pierwsza. Od stanu 2:0 dla Muguruzy obie zawodniczki wygrywały swój serwis, a Kontaveit jedyną szansę na powrót do meczu miała w ostatnim gemie całej rywalizacji. Nie wykorzystała jej i to Muguruza mogła świętować bezcenną wygraną w dwóch setach (6:4, 6:4) i zwycięstwo w grupie B WTA Finals. Hiszpanka i Estonka awansowały do półfinału kosztem Pliskovej, która także ma dwie wygrane, ale też najgorszy bilans setów.

W grupie A jedyną pewną awansu tenisistką jest Paula Badosa, która w poniedziałek o 21:00 czasu polskiego zmierzy się z Igą Świątek, dla której będzie to pożegnanie z turniejem. W nocy z poniedziałku na wtorek (2:30) o ostatnie miejsce w półfinale WTA Finals powalczą Greczynka Maria Sakkari i Białorusinka Aryna Sabalenka.

Więcej o: