Piękne słowa Djokovicia o Hurkaczu. Polak odpowiedział: Do zobaczenia w Turynie

- "Hubi" jest jedną z najlepszych osobowości w tourze i zasługuje na całe wsparcie, jakie dostaje - napisał Novak Djoković na Twitterze po wygranej w półfinale ATP Masters 1000 w Paryżu z Hubertem Hurkaczem 3:6, 6:0, 7:6.

To był niesamowity, trwający dwie godziny, dwadzieścia minut pojedynek. Rozstrzygnął się w najlepszy możliwy sposób, czyli w tie-breaku w trzecim, decydującym secie. Tie-break również był bardzo wyrównany, a Novak Djoković wygrał go 7:5. Nic zatem dziwnego, że po spotkaniu Serb zaczął klaskać, a publiczność zgotowała Hubertowi Hurkaczowi owację na stojąco, kiedy schodził z kortu.

Zobacz wideo Hurkacz postraszył Djokovicia. "Zwycięstwa Huberta z tymi największymi są kwestią czasu"

France Paris Masters TennisHubert Hurkacz może trafić do grupy śmierci. Polak walczy o olbrzymie pieniądze

"Hubi" jest jedną z najlepszych osobowości w tourze"

Bardzo dobrą grę Huberta Hurkacza, lider światowego rankingu podkreślił również w mediach społecznościowych. Kilka godzin po wygranej z Polakiem podzielił się wrażeniami z meczu na swoim profilu na Twitterze.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Gratulacje dla Huberta Hurkacza za wspaniałą walkę na korcie i rok świetnych rezultatów, które po raz pierwszy zapewniły mu miejsce w ATP Finals w Turynie. "Hubi" jest jedną z najlepszych osobowości w tourze i zasługuje na całe wsparcie, jakie dostaje - napisał Novak Djoković.

Na takie słowa szybko zareagował polski tenisista. - Dziękuje Novak. Granie z Tobą jest zawsze dużym wyzwaniem i szansą na poprawę. Gratulacje dla Ciebie za zakończenie roku jako numer 1 światowego rankingu po raz siódmy i pobicie rekordu [pisaliśmy o tym tutaj - red.]. To dla mnie wielka inspiracja. Do zobaczenia w Turynie - odpowiedział Hubert Hurkacz.

Iga ŚwiątekBurza wokół turnieju z udziałem Igi Świątek. "To śmieszne", "Kiepska reklama tenisa"

W finale turnieju w Paryżu Novak Djoković wygrał z wiceliderem światowego rankingu Daniiłem Miedwiediewem 4:6, 6:3, 6:3. Relację z meczu można przeczytać tutaj.

Więcej o: