Luksusowy biznes Agnieszki Radwańskiej. "Stała się kimś w rodzaju konesera"

"Jak Radwańska przeszła drogę od tenisistki do odnoszącej sukcesy właścicielki hotelu?" - taki tytuł artykułu pojawił się na portalu wtatennis.com. Polka zdradza szczegóły.

Urodzona w 1989 roku Agnieszka Radwańska to najlepsza polska tenisistka w historii. W trakcie kariery wygrała m.in.: 20 turniejów WTA w singlu czy dwa turnieje WTA w deblu. Była finalistką Wimbledonu w 2012 roku, ale nigdy nie wygrała turnieju wielkoszlemowego. Nie była też światową jedynką, ale kiedyś w rankingu WTA była druga. Od 2018 roku nie gra w tenisa, ale nie narzeka na nudę. "Jak Radwańska przeszła drogę od tenisistki do odnoszącej sukcesy właścicielki hotelu?" - taki tytuł nosi artykułu na portalu wtatennis.com. No właśnie: jak?

Zobacz wideo Jan Błachowicz: Nie miałem woli przetrwania. Zrobiło mi się ciemno przed oczami

"Przemierzając świat przez 14 lat jako zawodowa tenisistka, Agnieszka Radwańska stała się kimś w rodzaju hotelowego konesera. Ile to może być setek, a może nawet tysięcy nocy w podróży, w różnych hotelach?" - czytamy na początku artykułu.

Chwilę później natrafiamy na odpowiedź. Greg Garber, autor tekstu, sądzi, że podczas swojej kariery Radwańska spędziła około 3000 nocy w różnych hotelach.

Dziennikarz zauważa, że już w 2017 roku - za namową swojej mamy - Agnieszka Radwańska rozpoczęła nowy hotelowy biznes. A są to "wyraziście zaprojektowane, luksusowe apartamenty w samym sercu Krakowa". Radwańska zarobiła na korcie około 27 milionów dolarów i część z tych pieniędzy zainwestowała w turystyczny biznes.

- Nigdy nie wiadomo, jak to będzie. Zwłaszcza, że to trudny biznes. Przecież Kraków jest miastem turystycznym, Ma wiele hoteli i apartamentów. Ale pomysł był taki, żeby spróbować czegoś nowego. To była duża zmiana w moim życiu - portal cytuje Polkę.  Trzeba dodać, że mama Agnieszki pomaga jej w prowadzeniu biznesu.

Radwańska: Staram się sprawić, by goście byli zadowoleni

Była tenisistka odkryła, że istnieje duża różnica między byciem gościem a gospodarzem.

- Wcześniej, jako gość, zadawałam pytania i może czasem narzekałam. Teraz słucham o problemach i staram się sprawić, by goście byli zadowoleni - tłumaczy.

- W tenisie widzisz wszystkie różne kraje, wszystkie z ich różnymi kulturami. Rzeczy, których uczysz się na korcie, możesz wykorzystać poza nim. To ogromne doświadczenie, które możesz wykorzystać wszędzie - wyjaśnia Radwańska.

Więcej treści sportowych znajdziecie na Gazeta.pl

Apartamenty Radwańskiej. Jak jej idzie biznes?

To nie był łatwy moment dla całej branży hotelarskiej ze względu na pandemię. - Nadejście COVID-19 sprawiło, że było naprawdę trudno. Ludzie nie podróżowali i nigdzie nic się nie działo. Nie zamierzam jednak narzekać, bo i tak wielu ma gorzej. Biznes jest naprawdę dobry, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Miło jest widzieć, że ludzie znowu podróżują, cieszą się miastem i hotelem. Jestem z tego powodu naprawdę szczęśliwa - kończy krakowianka.

Temat apartamentowców Radwańskiej poruszył z Agnieszką także Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl. W jego cyklu "NieDawny Mistrz" tenisistka mówiła: - Z apartamentami ruszyłam w 2017 roku i one się cieszyły wielkim zainteresowaniem oraz zbierały świetne oceny. Wielu zagranicznych turystów chętnie się zatrzymywało w apartamentach urządzonych tematycznie, przypominających najważniejsze dla mnie tenisowe miejsca. Liczę, że już w przyszłym roku dzięki szczepionkom świat będzie funkcjonował w miarę normalnie i ludzie znów będą dużo podróżować. Moje krakowskie apartamenty czekają. A pomysły na otworzenie podobnych miejsc w innych miastach są aktualne - zdradziła Radwańska.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.