Hurkacz 34 miliony, Lewandowski nie do pobicia, a ile Iga Świątek? Polski fenomen

Łukasz Jachimiak
Wygrał trzy turnieje, zarobił na korcie prawie 2 mln dolarów i awansował w światowym rankingu ATP z miejsca 34. na 10. Hubert Hurkacz ma świetny rok. PR-owcy przekonują, że wkrótce może zostać drugą po Robercie Lewandowskim najpopularniejszą twarzą polskiego sportu.

Hubert Hurkacz ma 24 lata i jest na najlepszej drodze do wielkich rzeczy. W kończącym się sezonie był najlepszy w turniejach w Delray Beach, w Miami i w Metz. A w najbardziej prestiżowym Wimbledonie dotarł do półfinału. To przełomowe wyniki - wcześniej w całej karierze Hurkacz wygrał tylko jeden turniej, a w imprezach wielkoszlemowych, jak Wimbledon, dotarł najwyżej do trzeciej rundy.

Zobacz wideo Polska siła tenisa. Hubert Hurkacz i Iga Świątek robią furorę, a ile zarabiają?

Efekt jest taki, że Hurkacz został drugim w historii mężczyzną z Polski sklasyfikowanym w top 10 światowego rankingu tenisistów. Na coś takiego musieliśmy czekać od 1977 roku, gdy 10. miejsce na liście ATP zajmował Wojciech Fibak.

Ale Hurkacz ma widoki na dużo więcej. W najbliższej perspektywie celuje w grę w kończącym sezon turnieju dla ośmiu najlepszych tensisitów 2021 roku. A patrząc dalej, Fibak już widzi go w nowej wielkiej czwórce światowego tenisa. Według naszego byłego gracza, Hurkacz jest jednym z tych, którzy będą najlepsi po zbliżającym się odejściu Rogera Federera, Rafaela Nadala, Novaka Djokovicia i Andy'ego Murraya.

Cyrk przed Australian Open. Sprzeczne informacje. Gwiazdy zrezygnują?Cyrk przed Australian Open. Sprzeczne informacje. Gwiazdy zrezygnują?

Hurkacz 70 tysięcy razy. To warte prawie 300 milionów!

Współpracująca z Hurkaczem agencja marketingowa Publicon postanowiła sprawdzić, jak jego sportowe sukcesy przełożyły się na zainteresowanie. Z wyliczeń przygotowanych przez Press-Service Monitoring Medów wynika, że:

  • w pierwszych trzech kwartałach 2021 roku liczba publikacji na temat Hurkacza w mediach krajowych z uwzględnieniem mediów tradycyjnych, jak prasa, telewizja oraz radio, a także kanałów społecznościowych wyniosła aż 69 677
  • ekwiwalent reklamowy przekazu związanego z Hurkaczem oszacowano na 287 milionów złotych

Okazja dla sponsorów

Jak rozumieć te dane? - Wartość ekwiwalentu to wartość przestrzeni komunikacyjnej, czyli wszystkich materiałów prasowych, internetowych, programów radiowo-telewizyjnych, w których była mowa o Hubercie - wyjaśnia Sebastian Bykowski Dyrektor Generalny Press-Service Monitoring Mediów.

- Z naszego doświadczenia wynika, że w przypadku osoby, która odnosi znaczące sukcesy, aż 10-12 procent to rzeczywisty udział informacji o tej osobie w tych wszystkich materiałach, w których była ona wymieniana. Ten wysoki odsetek wynika z tego, że poza naturalnymi, krótkimi wzmiankami o tenisiście zostało opublikowanych bardzo wiele artykułów, wpisów i audycji, w których 100 procent tekstu i zdjęć było poświęconych Hurkaczowi. W dodatku te podmiotowe materiały były bardzo obszerne, nierzadko na pierwszych stronach gazet i w głównym czasie antenowym relacji radiowych i telewizyjnych - dodaje ekspert.

Jak te procenty przekładają się na realną wartość marketingową? - Szacujemy, że Hubert Hurkacz pojawił się w przestrzeni komunikacyjnej wartej 34 mln złotych - mówi Bykowski.

Właśnie ta kwota pokazuje sponsorom, jakie korzyści medialne odnoszą, wspierając sportowca. - Oczywiście wartość tej ekspozycji jest uzależniona od tego czy dany sponsor jest główny, tytularny oraz od tego, jak wielu sponsorów ma sportowiec. Trzeba jasno podkreślić, że im mnie sponsorów, tym ich zauważalność jest wyższa - mówi Bykowski.

Aż 2 miliony od dużej firmy

Na oficjalnej stronie internetowej Hurkacza w zakładce "Sponsorzy" są tylko dwa logotypy - firm Lotos i Yonex. Zdecydowanie jest miejsce dla kolejnego, wielkiego, partnera. Choćby takiego, jakim dla Igi Świątek jest PZU. Ile pieniędzy musiałaby przygotować duża firma, by podpisać roczny kontrakt z naszym najlepszym tenisistą?

- Szacuję, że dla głównego sponsora możemy mówić o wartości ok. 1,7 mln zł (za ostatnie 9 miesięcy), czyli ponad 2,2 mln zł za cały rok - mówi Bykowski.

Czy aby na pewno nie są to kwoty zawyżone? - Przy obliczaniu potencjału sponsoringu takiego zawodnika jak Hubert należy uwzględnić skalę osiągnięć, a ona jest znacząca i to na tle światowym. Należy też wziąć pod uwagę zasięg oddziaływania i tu podkreślmy, że mówimy o szacunkowych kwotach dla rynku polskiego, a biorąc pod uwagę popularność tenisa na całym świecie, taka wartość dla rosnącej międzynarodowej marki Hurkacza byłaby wielokrotnie większa. Dodajmy też, że Hubert Hurkacz uprawia sport prestiżowy. Tenis ma całoroczną ekspozycję i wzbudza pozytywne emocje. To jedna z dyscyplin sportu najpopularniejszych i najbardziej poważanych - podkreśla ekspert.

- Podsumowując, z perspektywy marketingu sportowego w przypadku Huberta Hurkacza mamy do czynienia z jedną z największych sportowych osobowości i to w dodatku w fazie wzrostowej. To ogromna szansa dla wielu sponsorów, których marki, produkty pozostają w spójności z wartościami tenisa i samego Huberta - dodaje Bykowski.

Hurkacz wyprzedził Kubicę. Zdecydowanie!

Specjalnie na życzenie Sport.pl Press-Service Monitoring Mediów sprawdził, jak ewidentnie rosnąca popularność i wartość marketingowa Hurkacza wygląda na tle innych naszych czołowych sportowców.

Uznaliśmy, że nie ma sensu porównywać z Robertem Lewandowskim. - On jest w zupełnie innej rzeczywistości. Kompletnie nieosiągalnej na ten moment dla pozostałych polskich sportowców - mówi Bykowski. - Za to trudno znaleźć kogoś, kto byłby w tak korzystnym położeniu, jakie wypracował sobie Hurkacz. Odpadają choćby przedstawiciele sportów sezonowych - dodaje ekspert. A my dodajemy, że w takim razie odpadają m.in. skoczkowie narciarscy.

Uznaliśmy, że Hurkacza warto porównać z Robertem Kubicą. Kubica to w Polsce twarz sportów motorowych. A Hurkacz to twarz tenisa. Jest nią o oczywiście również Iga Świątek. Dlatego i o zestawienie Huberta z Igą poprosiliśmy.

Serena Williams zalała się łzami. 'Ona cały czas była obok mnie'Serena Williams zalała się łzami. "Ona cały czas była obok mnie"

Liczba publikacji co najmniej wzmiankujących Roberta Kubicę w trzech pierwszych kwartałach tego roku wyniosła 51 897. Czyli o Kubicy było o prawie 20 tysięcy publikacji mniej niż o Hurkaczu. Ekwiwalent reklamowy Kubicy oszacowano dla nas na 126 228 919 złotych. To o 150 milionów mniej niż ekwiwalent Hurkacza! Z wyliczeń wynika też, że nie 10-12, a 7 proc. tych wszystkich medialnych przekazów dotyczy Kubicy. Zdecydowanie w jego przypadku więcej jest wzmianek i mniej materiałów podmiotowych. Dlatego realną wartość przestrzeni komunikacyjnej zajmowanej przez Kubicę oszacowano na ok. 8,8 mln złotych.

- Na tle Roberta Kubicy, megagwiazdy polskiego sportu, którą wciąż wieloma milionami złotych wspiera Orlen, mamy bardzo ciekawą sylwetkę Hurkacza - sportowca ze znaczącym potencjałem marketingowym dla bardzo wielu marek, szczególnie tych o międzynarodowych ambicjach - mówi Bykowski.

Iga Świątek błyszczy dwa razy mocniej

Wciąż popularnemu Kubicy Hurkacz odjechał. Ale dużo brakuje mu jeszcze do Igi Świątek. Rok 2021 r. Hubert ma od Igi lepszy. Zrobił większy postęp, wygrał więcej turniejów. Ale w Polsce Iga cieszy się ogromną popularnością. Na pewno zbudował ją wielki sukces z października 2020 roku, gdy wygrała wielkoszlemowy Roland Garros. Z pewnością pomaga jej również większa otwartość niż u Huberta. Hurkacz jest nieśmiały, a o Świątek można powiedzieć, że już pokazuje osobowość medialną.

Oto przygotowane dla Sport.pl marketingowe liczby Igi Świątek:

  • 146 012 publikacji w prasie, www, radio, TV i social mediach od stycznia do września 2021 roku
  • szacunkowy ekwiwalent reklamowy to aż 499 432 612 złotych
  • realna przestrzeń marketingowa zajmowana przez Igę (10-12 proc. przekazów medialnych zawierających jej nazwisko) to 60 mln złotych.

Czyli Hurkacz zrobił imponujący marketingowy skok w górę, ale w Polsce jeszcze dużo brakuje mu do popularności młodszej, 20-letniej, koleżanki.

Iga Świątek tłumaczy porażkę PMS-em i apeluje do młodych dziewczyn: Nie martw się, to normalneIga Świątek przeszła do historii kobiecego tenisa. Nikt jej już nie przebije

Świątek górą w Polsce, a Hurkacz na świecie?

A jak to wygląda poza Polską? Danych liczbowych nie ma, ale czy zbyt ryzykowna byłaby teza, że na świecie Iga może nie mieć przewagi nad Hubertem? Globalnie tenis męski cieszy się większym zainteresowaniem niż tenis damski, mimo że akurat w tej dyscyplinie sportu mamy rzadko spotykane równouprawnienie, wyrażające się choćby w takich samych zarobkach w turniejach wielkoszlemowych.

- Tak, to by było zbyt ryzykowne, szczególnie że Iga należy do czołówki światowego tenisa - odpowiada Bykowski. - Ale powiem przewrotnie, że sytuacja Igi pokazuje, gdzie za chwilę będzie Hubert. A przy kontynuacji sukcesów, gdzie podąży dalej - dodaje.

Co to znaczy? Wystarczy sprawdzić oglądalności tenisa kobiet i mężczyzn. Może ktoś powie, że niesprawiedliwie byłoby zestawiać wyniki oglądalności finałów Roland Garros 2020, gdzie Iga Świątek pokonała Sofię Kenin, a Rafael Nadal wygrał z Novakiem Djokoviciem. Ale duża różnica - we Francji najważniejszy mecz kobiet obejrzało 1,8 mln widzów, a najważniejszy mecz mężczyzn - 3,77 mln - towarzyszyła nie tylko tym finałom.

Weźmy bardzo ciekawe, łączne dane z 2015 roku. Wyliczono, że wszystkie turnieje ATP miały wtedy 973 mln widzów, a wszystkie turnieje WTA - 395 milionów.

Ale oglądalności telewizyjne to nie wszystko. W 2018 roku serwis Signal AI policzył, że w ponad 80 językach powstało 32 200 tekstów o Wimbledonie mężczyzn przy 20 180 artykułach o Wimbledonie kobiet, a patrząc na wszystkie wielkoszlemowego turnieje, jedynie z US Open liczba materiałów była podobna dla rywalizacji pań i panów. (21 510 do 21 700). Stało się tak dlatego, że w przegranym finale z Naomi Osaką Serena Williams tak bardzo awanturowała się z sędzią, że przez kilka dni afera wokół sprawy była najważniejszym wydarzeniem w świecie sportu.

W sumie w relacjach ze wszystkich wielkoszlemowych turniejów 2018 roku - Australian Open, Roland Garros, Wimbledon i US Open - światowe media poświęciły o 41 proc. mniej uwagi tenisistkom niż tenisistom.

Więcej o: