Zamieszanie wokół Australian Open. Novak Djoković nie zostanie dopuszczony?

Wciąż nie wiadomo, czy niezaszczepieni tenisiści będą mogli wystąpić w Australian Open. Sprzeczne wypowiedzi kluczowych australijskich polityków nie pomagają.

W środę premier Australii Scott Morrison zapowiedział, że niezaszczepieni zawodnicy będą mogli wjechać do Australii. Dodał jednak, że ich udział w Australian Open uzależniony będzie od władz stanu Wiktoria, w którym położone jest Melbourne. Rząd stanowy miałby przyznawać specjalne zwolnienia dla tych, którzy nie przyjęli szczepionki przeciwko COVID-19.

Zobacz wideo Polska siła tenisa. Hubert Hurkacz i Iga Świątek robią furorę, a ile zarabiają?

Sprzeczne informacje

Premier Wiktorii Daniel Andrews wskazał kilka godzin później, że zwolnienia nie będą stosowane. - W imieniu każdego zaszczepionego mieszkańca stanu Wiktoria, który postąpił słusznie, mój rząd nie będzie ubiegał się o zwolnienie dla żadnego niezaszczepionego tenisisty - powiedział Andrews. - Jeśli nie złożymy wniosku o zwolnienie, to zwolnienie nie zostanie przyznane, a wtedy cała sprawa zostanie w zasadzie rozwiązana - dodał.

Turniej główny Australian Open odbędą się w dniach 17-30 stycznia. Wcześniej WTA przekazało w tajnym liście do tenisistek, że wydaje się prawdopodobne, iż osoby bez szczepień będą mogły wystąpić w Melbourne. Władze kobiecej federacji przekazały, że zdaniem organizatora imprezy Tennis Australia zasady wjazdu do kraju do tego czasu "znacznie się poprawią". 

Zawodnicy niezaszczepieni mieliby być wpuszczani za australijską granicę, ale będą musieli przebyć dwutygodniową kwarantannę oraz brać udział w regularnych testach. Zaszczepieni tenisiści będą mieli pełną swobodę, nie będą musieli poddawać się kwarantannie ani przebywać w bańce. Tennis Australia nie skomentował tych rewelacji. 

Djoković nie zagra?

Wszystko zaczęło się od słów Novaka Djokovicia. Lider rankingu zadeklarował, że nie ujawni, czy został zaszczepiony. Australijskie władze odpowiedziały początkowo, że dopuszczą do Australian Open tylko tych tenisistów, którzy przyjęli dwie dawki szczepionki przeciwko COVID-19. - Nie ma znaczenia, czy jesteś numerem jeden na świecie - przekonywali Australijczycy.

Według danych z ostatnich dni od federacji ATP i WTA aż 35 procent tenisistek rywalizujących w rozgrywkach oraz 40 procent tenisistów nadal nie zdecydowało się na zaszczepienie przeciwko COVID-19. Niezaszczepionym nadal grozi wykluczenie z Australian Open. Djoković jest dziewięciokrotnym mistrzem tego turnieju. 

Granice Australii są wciąż zamknięte dla osób innych niż australijscy obywatele. Wjazd do kraju pozostaje pod ścisłą kontrolą. Miasto Melbourne zostało w pełni ponownie otwarte w zeszłym tygodniu po raz pierwszy podczas pandemii, po sześciu lockdownach i ponad 260 dniach ograniczeń. Jednak osobom niezaszczepionym nie wolno korzystać z niektórych swobód w mieście, w tym z pubów, restauracji i wydarzeń sportowych. Andrews powiedział, że tenisiści muszą przestrzegać tych samych zasad, co mieszkańcy stanu Wiktoria. - Nie będę wymagał, aby ludzie siedzący na trybunach, ludzie pracujący przy imprezie byli zaszczepieni, podczas gdy zawodnicy nie mieli takiego obowiązku - przyznał premier. 

Kibice a sportowcy

Podczas ostatniego turnieju wielkoszlemowego w Nowym Jorku kibice musieli okazać dowód przyjęcia co najmniej jednej dawki szczepionki przeciwko COVID-19, aby móc wejść na trybuny. Takiego wymogu nie postawiono zawodnikom uczestniczącym w US Open. - Dla mnie to trochę dziwne, że fani muszą być zaszczepieni, a tenisiści nie - powiedziała była liderka rankingu Wiktoria Azarenka. - Myślę, że jest to nieuniknione. W pewnym momencie będzie obowiązek szczepień, podobnie jak w innych dyscyplinach sportu czy rozgrywkach - dodała. 

Germany Soccer BundesligaFatalne informacje dla Bayernu! Lewandowski stracił zmiennika

W podobnym tonie wypowiadały się ostatnio niemieckie media. Kilka dni temu Joshua Kimmich z Bayernu Monachium przyznał, że nadal nie jest zaszczepiony. Jego słowa wywołały burzę w Niemczech. - A co z ograniczeniem wejść na stadiony? W wielu klubach wpuszczani są tylko dorośli widzowie, którzy przechorowali koronawirusa lub zostali zaszczepieni. Dlaczego jako osoba niezaszczepiona możesz grać w piłkę na murawie, a nie możesz siedzieć na trybunach? To zrozumiałe, że dyskusja na temat specjalnych przywilejów, jakie mają piłkarze, mogłaby rozpocząć się od nowa - czytamy w „Der Spiegel".

Piast Gliwice - Legia (0:1)Nowy trener Legii zdradził, kiedy Artur Boruc wróci do bramki

Więcej o: