Co za mecz polskiej rewelacji Indian Wells! Wielkie problemy turniejowej "jedynki"

Magdalena Fręch sprawiła mnóstwo problemów turniejowej "jedynce", Karolinie Pliskovej, ale to Czeszka była górą w meczu drugiej rundy turnieju Indian Wells, w którym pokonała Polkę 7:5, 6:2. 23-latka z Łodzi przełamywała nawet trzecią zawodniczkę światowego rankingu, ale to nie wystarczyło, żeby znaleźć się w III rundzie.

Dla Fręch sukcesem był już sam awans do głównej drabinki turnieju, czego dokonała po raz pierwszy w karierze. W finale eliminacji po dwugodzinnym, trzysetowym meczu pokonała Kanadyjkę Rebeccę Marino 6:3, 4:6, 6:3.

Zobacz wideo Polska siła tenisa. Hubert Hurkacz i Iga Świątek robią furorę, a ile zarabiają?

Ale było jej mało i w I rundzie turnieju pokonała Chinkę Saisai Zheng (89. WTA) 2:0 (6:1, 6:4). Mecz z faworytką do wygrania całych rozgrywek, Czeszką Karoliną Pliskovą (3. WTA) to była już wyższa półka, najwyżej rozstawiona zawodniczka turnieju. Ale i podczas tego testu pomimo porażki Fręch wypadła bardzo pozytywnie. 

Hubert Hurkacz w II rundzie US Open. Gdzie i o której oglądać jego mecz? [TRANSMISJA TV, STREAM]Pokaz siły Huberta Hurkacza w Indian Wells! Rywal wrócił, ale i tak nie miał szans

Fręch nałożyła presję na trzecią zawodniczkę na świecie, ale to ona ją złamała

Polka rozpoczęła spotkanie w bardzo dobrym stylu. Prowadziła z o wiele bardziej faworyzowaną rywalkę wyrównaną walkę. Pierwsze szanse na przełamanie trafiły się właśnie Fręch - w siódmym gemie. Pierwszego break-pointa nie wykorzystała, ale drugi dał jej sensacyjne prowadzenie w spotkanie i przewagę nad Pliskovą! Była w genialnej sytuacji. 

Emma Raducanu w meczu z Marią Sakkari w półfinale US OpenBłyskawiczna porażka mistrzyni US Open. Szok? "To nawet nie jest niespodzianka"

To jednak rozjuszyło trzecią zawodniczkę światowego rankingu. Od tego momentu grała już wręcz bezbłędnie. Najpierw odrobiła stratę przełamania już w kolejnym gemie serwisowym Fręch, a następnie przełamała Polkę po jej błędzie przy stanie 6:5 dla Pliskovej i tym samym wykorzystała piłkę setową, obejmując prowadzenie w spotkaniu. 

Pliskova w III rundzie Indian Wells, ale Fręch odpada z podniesioną głową

W drugiej partii zaczęło się od dobrej gry Polki, która zyskała szansę na przełamanie rywalki już w pierwszym gemie, ale nie wykorzystała jej i jakby znów dała Pliskovej złapać oddech w trudnej sytuacji. Fręch wygrała swój gem serwisowy, ale potem przyszła seria aż czterech gemów z rzędu wygranych przez Czeszkę, w tym dwóch przełamań. Te miały zadecydować o wygranej światowego numeru "3", ale Fręch nie powiedziała ostatniego słowa i odrobiła jedno z nich, a wynik seta brzmiał 5:2. Polka walczyła niesamowicie, biegała po całym korcie i do każdej piłki, ale nie miała sił na pokonanie Pliskovej. Ta chwilę później znów odrobiła stratę własnego podania, wygrała 6:2 w tym secie i 2:0 w całym meczu. 

Hubert Hurkacz w II rundzie US Open. Gdzie i o której oglądać jego mecz? [TRANSMISJA TV, STREAM]Hubert Hurkacz zaszył się na pustyni. "Ładowałem baterie". Teraz wielki cel. "Zrobię wszystko"

Fręch odpada z podniesioną głową, choć tym razem nie wykorzystała szansy na rozprawienie się z utytułowaną, doświadczoną i wyżej usytuowaną w tenisowym środowisku rywalką. Pliskova awansowała do III rundy turnieju Indian Wells i zmierzy się tam z lepszą w meczu Egipcjanki Mayar Sherif (72. WTA) przeciwko Brazylijce Beatriz Haddad Maii (115. WTA). W turnieju z polskich zawodniczek pozostała zatem już tylko Iga Świątek, która w niedzielę zagra w III rundzie. Wcześniej po kontuzji w meczu z Wiktorią Azarenką odpadła Magda Linette

Więcej o: