Ekspresowe tempo! Hurkacz w ćwierćfinale! Tam czeka na niego legenda

Hubert Hurkacz awansował do ćwierćfinału. W czwartek polski tenisista w 1/8 turnieju w Metz okazał się lepszy od Lucasa Pouille - pokonał go w dwóch setach 6:2, 6:3. A teraz po raz drugi w tym roku zmierzy się z Andy Murrayem.

Nie minęło pięć minut a Hubert Hurkacz nie tylko wygrał swoje podanie, ale też już w drugim gemie przełamał rywala. I w ósmym gemie zrobił to samo, a wcześniej sam nie dał się przełamać ani razu i wygrał seta 6:2. Słowem: niespodzianki nie było, bo to Hurkacz, który w przeszłości już trzy razy mierzył się z Pouille i wygrał z nim dwa razy, był faworytem tego spotkania. Zresztą też faworytem całego turnieju, bo Polak na turnieju ATP 250 w Metz jest po raz pierwszy w karierze rozstawiony z numerem jeden.

Zobacz wideo "Nie wymagajmy od Igi Świątek, żeby za każdym razem była superpoważna i superskupiona"

Wayne WakefieldMiał przemycić ponad 100 kg kokainy. "Życie klienta wymyka się spod kontroli"

Hurkacz potwierdził to także w drugim secie, w którym też nie dał ani razu przełamać się rywalowi. A sam zrobił to raz: w czwartym gemie. Bez problemu uporał się z Lucasem Pouille. I po nieco ponad godzinie zameldował się w ćwierćfinale, gdzie zmierzy się z Andy Murrayem. Po raz drugi w tym roku, bo Hurkacz ograł Murraya w sierpniu, na turnieju w Cincinnati (7:6, 6:3).

Magda Linette i Iga ŚwiątekFibak żałuje meczu Magdy Linette. "Niestety, to typowe dla kobiecego tenisa"

- To był dobry mecz w moim wykonaniu, ale Lucas też grał nieźle. To bardzo dobry tenisista. Mam nadzieję, że niedługo wskoczy na swój poziom - powiedział po meczu kurtuazyjnie Hurkacz o Pouille, który po kontuzjach nie może przebić się do czołówki singlistów. Najwyżej w rankingu był na 10. miejscu, ale to było ponad trzy lata temu - w marcu 2018 roku, zaraz po tym jak dotarł do półfinału Australian Open. Teraz sklasyfikowany jest 128. miejscu.

Hubert Hurkacz ma też szanse na triumf w deblu

Hurkacz w Metz startuje także w deblu. Rywalizację w grze podwójnej rozpoczął już we wtorek. W parze z innym Polakiem - Janem Zielińskim pokonali polsko-słowacką parę Szymon Walkow - Igor Zelenay, a w środę parę austriacką Oliver Marach - Philipp Oswald.

Więcej o: