Novak Djoković nagle zaczął płakać. "Co poczułem? Ulgę, że to koniec"

- Co poczułem na koniec meczu? Ulgę. Cieszyłem się, że to się skończyło - powiedział Novak Djoković po przegranym finale US Open z Daniiłem Miedwiediewem. Serbski tenisista nie mógł ukryć łez.

Lidera światowego rankingu przed finałem US Open dzieliło już tylko jedno zwycięstwo od niezwykłego osiągnięcia, jakim byłoby skompletowanie klasycznego Wielkiego Szlema w 2021 roku. Novak Djoković (1. ATP) w 2021 roku triumfował już bowiem w Australian Open, Wimbledonie i Roland Garros. Dotychczas ta sztuka udała się tylko dwóm tenisistom.

Zobacz wideo "Nie wymagajmy od Igi Świątek, żeby za każdym razem była superpoważna i superskupiona"

Djoković w finale US OpenDjoković był wściekły, nagle podbiegła dziewczyna od podawania piłek. Ależ frustracja [WIDEO]

Djoković nie został jednak trzecim. W finale lepszy okazał się wicelider rankingu, Daniił Miedwiediew. Rosjanin wygrał 6:4, 6:4, 6:4 zdobywając tym samym swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze i zatrzymując marsz Djokovicia po historyczne osiągnięcie.

Emocje Djokovicia po meczu. Miał łzy w oczach

Serb po meczu opowiedział o emocjach, jakie mu towarzyszyły, a te były ogromne. Na korcie chwilę po meczu Serb się rozpłakał, nie mogąc ukryć emocji.

"Oczywiście, pewna część mnie jest bardzo smutna. Trudno jest przełknąć tę porażkę, biorąc pod uwagę stawkę. Ale z drugiej strony poczułem coś, czego nigdy w życiu nie czułem tutaj, w Nowym Jorku. Tłum sprawił, że poczułem się bardzo wyjątkowy. Miło mnie zaskoczył. Ilość wsparcia, energii i sympatii, którą otrzymałem od kibiców, była czymś, co zapamiętam na zawsze. To jest powód, dla którego się rozpłakałem. Emocje były tak silna. Tak silne, jak wygranie 21 Wielkich Szlemów. Tak się czułem. Czułem się bardzo, bardzo wyjątkowy" – powiedział Djoković.

"Spędziłem więcej godzin na korcie niż Daniił, to na pewno. Ale był to dla mnie również bardzo wymagający emocjonalnie okres w ciągu ostatnich pięciu, sześciu miesięcy – turnieje wielkoszlemowe i olimpijskie oraz granie u siebie w Belgradzie. Tutaj kumulowały się wszystkie emocje, przez które przeszedłem. Oczywiście nie dałem rady zdobyć kolejnego tytułu, ale muszę być dumny ze wszystkiego, co osiągnęliśmy wraz z moim zespołem" – dodał Serb.

Sensacja w finale US Open. Miedwiediew zatrzymał Djokovicia na drodze do historii!Sensacja w finale US Open. Miedwiediew zatrzymał Djokovicia na drodze do historii!

Najdobitniej o stanie psychicznym tenisisty świadczyło to, co poczuł po tym, jak mecz się zakończył. – "Ulga. Cieszyłem się, że to się skończyło, bo przygotowania i wszystko, z czym ostatnio musiałem się zmierzyć mentalnie, to było za dużo" – wyznał Djoković.

W dalszej części konferencji Serb chwalił swojego rywala. "To zasługa jego mentalności, podejścia, gry, wszystkiego. Był zdecydowanie lepszy i bez wątpienia zasłużył na zwycięstwo. Oczywiście jestem rozczarowany ogólną grą, którą dzisiaj zagrałem. Wiem, że mogłem i powinienem grać lepiej.  Ale to sport. Raz wygrywasz, raz tracisz. To bardzo ciężka porażka. Ale jednocześnie cieszę się razem z nim, bo jest miłym facetem i na to zasługuje. Naprawdę" – przekonywał Djoković.

"A w tenisie bardzo szybko uczymy się, jak iść dalej. Wkrótce pojawi się więcej wyzwań. Nauczyłem się pokonywać tego rodzaju ciężkie porażki w finałach Szlemów, te, które najbardziej bolały. Nadal kocham ten sport i nadal dobrze czuję się na boisku. Dopóki jest motywacja i błysk, będę jechał dalej" – zakończył.

Leylah FernandezFinalistka US Open stanęła przed kibicami ze łzami w oczach. I poruszyła Nowy Jork [WIDEO]

Więcej o: