Świątek zdetronizowana przez nastolatki. Historia, jakiej nie wymyślono by w Hollywood

Dominik Senkowski
Iga Świątek nie jest już największą sensacją kobiecego tenisa ostatnich miesięcy. Przebiły ją nastolatki Emma Raducanu i Leylah Fernandez, które zagrają w sobotę w finale US Open. To najbardziej zaskakujący skład finału Wielkiego Szlema od lat.

Kobiecy tenis jest w ostatnich latach pełen niespodzianek, ale takiej historii nie wymyśliliby nawet w Hollywood. W sobotę w finale US Open pań zmierzą się dwie nastolatki: Brytyjka Emma Raducanu i Kanadyjka Leylah Fernandez. Obie z rocznika 2002, z tym że Raducanu 19 lat skończy 13 listopada, a Fernandez skończyła 6 września.

Zobacz wideo "Nie wymagajmy od Igi Świątek, żeby za każdym razem była superpoważna i superskupiona"

To pierwszy nastoletni finał US Open od 1999 roku, gdy 17-letnia wówczas Serena Williams pokonała rok starszą Martinę Hingis. Raducanu jest też najmłodszą finalistką Wielkiego Szlema od 2004 roku, gdy w finale Wimbledonu wystąpiła Maria Szarapowa. 

Obie miały trudną drogę

Obie tegoroczne finalistki przeszły zupełnie inną drogę do meczu o tytuł US Open. Raducanu zaczynała od kwalifikacji i przez to w Nowym Jorku rozegrała w tym roku już dziewięć spotkań. Nie straciła do tej pory ani jednego seta. Największe wyzwanie czekało na nią w ćwierćfinale, gdy wyeliminowała Belindę Bencić, mistrzynię olimpijską, która rundę wcześniej pokonała Igę Świątek. W półfinale Brytyjka ograła Greczynkę Marię Sakkari.

Fernandez nie musiała przebijać się do turnieju głównego przez kwalifikacje, ale miała trudniejszą drabinkę. W marszu po finał pokonała m.in. dwukrotną mistrzynię US Open Naomi Osakę, byłą mistrzynię z Nowego Jorku Andżelikę Kerber, piątą na świecie Elinę Switolinę oraz wiceliderkę rankingu WTA Arynę Sabalenkę. 

Raducanu jest pierwszą kwalifikantką w finale kobiecego turnieju wielkoszlemowego w Erze Open (czyli od 1968 roku). Co ciekawe, mimo, iż Brytyjka rozegrała od Kanadyjki trzy spotkania więcej, na korcie spędziła mniej czasu. Wszystkie tegoroczne mecze Raducanu na kortach Flushing Meadows trwały 11 godzin i 34 minuty, a Fernandez 12 godzin i 45 minut. 

Większa sensacja niż Iga Świątek

Obecność obu nastolatek w finale US Open to gigantyczna sensacja. Kanadyjka przed turniejem była na 73. miejscu w rankingu WTA. Na ten moment w zestawieniu "live" jest 27., a jeśli wygra turniej w poniedziałek będzie 19. tenisistką świata. Brytyjka przystępowała do imprezy z rankingiem nr. 150. Dziś jest już 32., a może awansować na 23. miejsce. 

Cały świata zachwycał się rok temu podczas Roland Garros 19-letnią wówczas Igą Świątek. Polka była największą sensacją ostatnich miesięcy kobiecego tenisa. Sukces Fernandez i Raducanu w US Open przebija wyczyn Polki. Obie są rocznikowo o rok młodsze od naszej tenisistki. Świątek przystępowała do imprezy w Paryżu jako 54. zawodniczka świata. W finale zmierzyła się z mistrzynią Australian Open 2020 Sofią Kenin. W sobotę w Nowym Jorku powalczą o tytuł dwie nierozstawione tenisistki - to pierwszy taki przypadek w turnieju wielkoszlemowym w Erze Open. 

Obie panie grały już ze sobą. Trzy lata temu w drugiej rundzie juniorskiego Wimbledonu Raducanu ograła Fernandez. Brytyjka odpadła potem w ćwierćfinale rozbita przez Igę Świątek 0:6, 1:6, która sięgnęła wtedy po tytuł w Londynie. To był początek wielkiej kariery Polki.

Wyjątkowy finał 

Jak zauważył Ben Rothenberg z "New York Times" od 2011 roku w dziewięciu na 11 finałów kobiecego US Open wystąpiła co najmniej jedna ciemnoskóra zawodniczka. - To była długa podróż, ale tenis coraz bardziej przypomina otaczający go świat - dodał Rothenberg. 

A jeszcze 11 lat temu ojciec sióstr Williams Richard Williams narzekał: "Czarni powinni zakładać własne kluby tenisowe, inaczej nie będą w stanie pójść w ślady moich córek. Środowisko tenisowe w Ameryce nie chce Afroamerykanów, bo boi się, że pojawią się nowe Sereny i Venus, które zdominują sport".

Pod tym względem tegoroczny finał na kortach Flushing Meadows jest wyjątkowy. W sobotę ściskać kciuki za obie tenisistki będą fani z prawie całego świata. Ojciec Fernandez Jorge to były zawodowy piłkarz pochodzenia ekwadorskiego, a matka Irene Exevea jest Kanadyjką pochodzącą z Filipin. 

Fernandez jest kolejną wspaniałą tenisistką pochodzącą z Kanady, która zawdzięcza swoje sukcesy polityce Kraju Klonowego Liścia. Kanadyjczycy od lat otwierają swoje drzwi na imigrantów, stawiając na wielokulturowość społeczeństwa. Korzystają na tym w tenisie, a dowodem są ostatnie sukcesy Bianki Andreescu, Denisa Szapowałowa, Milosa Raonicia, Vaska Pospisila, Felixa Auger-Aliassima, a teraz Leylhi Fernandez. 

Z Kanadą związana jest także Raducanu, która urodziła się w Toronto. Mimo to reprezentuje Wielką Brytanię, gdzie przeprowadziła się z rodziną. Jej matka jest Chinką, a ojciec podchodzi z Rumunii.

Miedwiediew pierwszym finalistą US Open. Jeden gem okazał się kluczowy dla całego meczu!Miedwiediew pierwszym finalistą US Open. Jeden gem okazał się kluczowy dla całego meczu!

Wyzwania czekają

Warto śledzić, jak obie finalistki US Open poradzą sobie z zainteresowaniem mediów oraz kibiców. Naomi Osaka w niedawnym serialu wyprodukowanym przez Netfliksa przyznała, że jej pochodzenie (tata z Haiti, mama Japonka, ona reprezentuje Japonię, choć większość życia spędziła w USA) było dla niej obciążeniem. Tłumaczyła, że od małego dostawała mnóstwo pytań o rodzinę, była obiektem zainteresowania dziennikarzy i choć powinna się już do tego przyzwyczaić, ten szum do dziś nie zawsze jest dla niej łatwy. Szczególnie w ostatnich miesiącach, gdy Osaka przeżywa wyraźny kryzys formy. 

Jak udźwigną to Fernandez i Raducanu? W przypadku tej drugiej szef międzynarodowej agencji M&C Saatchi Sport Neil Hopkins twierdzi, że tenisistka ma gigantyczny potencjał marketingowy. - Młodość, wygląd, osobowość i inteligencja Raducanu czynią z niej marzenie marketingowców, a jej międzynarodowe pochodzenie - mieszkanka rasowa i miejsce urodzenia w Toronto, skąd przeniosła się do Anglii w wieku dwóch lat - zapewniają globalny urok, nie tylko w Chinach, kraju pochodzenia jej matki - ocenił Hopkins w rozmowie z portalem cityam.com. Jedno jest pewne: na nowe gwiazdy tenisa czekają po US Open nowe wyzwania. 

Najbardziej utytułowany piłkarz wszech czasów został bez pracy. Najbardziej utytułowany piłkarz wszech czasów został bez pracy. "Nikt nie jest większy niż Sao Paulo"

Początek finału US Open pań w sobotę o godzinie 22:00 czasu polskiego.

Więcej o: