Sensacja w US Open! Naomi Osaka wypuściła z rąk zwycięstwo z 18-latką

Naomi Osaka w drugim secie serwowała już na zwycięstwo w całym meczu z 18-letnią Kanadyjką. Ale Japonka wypuściła z rąk szanse na wygraną i sensacyjnie odpadła w III rundzie US Open. Po dwóch godzinach i pięciu minutach Leylah Fernandez wygrała 6:7, 7:6, 6:4.

Naomi Osaka pauzowała w II rundzie wielkoszlemowego US Open z powodu wycofania się rywalki. Obrończyni tytułu spokojnie więc czekała na swoją rywalkę w III rundzie, którą okazała się być Kanadyjka, Leylah Fernandez (73. WTA). Osaka była faworytką spotkania, ale szybko okazało się, że będzie to dla niej trudny mecz.

Zobacz wideo "US Open to będzie prawdziwy sprawdzian dla Igi Świątek"

Iga Świątek w meczu I rundy US Open z Amerykanką Jamie LoebIga Świątek walczy o IV rundę US Open. Gdzie i kiedy oglądać? [TRANSMISJA TV, STREAM]

W pierwszym secie obie zawodniczki długo były bezbłędne przy swoim serwisie. Tylko w pierwszym gemie Osaka miała szansę na przełamanie, ale nie wykorzystała jej. Udało się to dopiero w 11. gemie. Japonka wygrała do zera i objęła prowadzenie w kluczowym momencie. Chwilę później skończyła pierwszego seta.

Osaka miała zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. Chwilę później rzuciła rakietą

W drugim sytuacja była bardzo podobna. Obie tenisistki znowu szły łeb w łeb aż do stanu 5:5. I znowu podanie Kanadyjki wygrała Japonka, która serwowała na skończenie seta, a co za tym idzie, całego meczu. To był kluczowy moment tego pojedynku – Osaka nie wykorzystała szansy na zamknięcie spotkania i została przełamana po raz pierwszy w tym meczu. Porażka w tym gemie oznaczała tie-break. W nim zaskoczona Osaka nie zdołała postawić się rywalce. Ta szybko uzyskała sporą przewagę i wygrała tie-breaka 7:2, a całego seta 7:6. Japonce pozostało tylko rzucić rakietą ze wściekłości.

Osaka nie pozbierała się i już w pierwszym gemie została ponownie przełamana. Kanadyjka wyszła na prowadzenie 2:0 i nie dała się już dogonić. W trzecim gemie miała jeszcze dwie szanse na przełamanie Osaki, ale Japonka jeszcze się wybroniła. Sama jednak nie potrafiła się zbliżyć do Fernandez i sensacja stała się faktem. 73. rakieta świata ku uciesze publiki wyeliminowała mistrzynię zeszłorocznego turnieju, choć w drugim secie była o krok od porażki.

Iga Świątek"Pewnie widzieliście, że nie było to łatwe". Iga Świątek komentuje odwrócenie losów meczu

W następnej rundzie Leylah Fernandez  zmierzy się z Angelique Kerber (16. WTA). To najlepszy wynik w historii jej występów w turniejach wielkoszlemowych.

Więcej o: