Kapitalny występ polskiego debla! Sensacyjnie pokonali parę nr 5! Hurkacz gra dalej w US Open

Kapitalny mecz Huberta Hurkacza! Polak po tym, gdy odpadł w II rundzie turnieju singlistów, tym razem w parze z Szymonem Walkowem wygrał w turnieju deblowym z parą Juan-Sebastian Cabal/Robert Farah 6:3, 6:7(2-7), 6:3.

To nie tak miało wyglądać. Hubert Hurkacz odpadł w II rundzie US Open. Po dwóch godzinach i 50 minutach Polak przegrał z Włochem Andreasem Seppim 6:2, 4:6, 4:6, 6:7. W czwartym secie Polak miał kilka piłek setowych, ale nie wykorzystał żadnej, co chwilę później okrutnie się zemściło.

Zobacz wideo "US Open to będzie prawdziwy sprawdzian dla Igi Świątek"

Polak odmienił na szczęście los swoich występów w US Open już kilka chwil później, gdy występował w turnieju deblowym w parze z Szymonem Walkowem. Polska para zdecydowanie nie była faworytem tego spotkania, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ich rywalami byli Juan-Sebastian Cabal i Robert Farah, rozstawieni w drabince deblistów z "5".

Hubert Hurkacz w II rundzie US Open. Gdzie i o której oglądać jego mecz? [TRANSMISJA TV, STREAM]To koniec US Open dla Huberta Hurkacza! Nieprawdopodobny thriller

Kapitalny mecz Huberta Hurkacza w deblu!

W pierwszym secie obydwie pary utrzymywały swoje podanie dość długo. Aż do stanu 4:3 dla Polaków, gdy serwowali ich rywale. Polski debel zdołał przełamać swoich przeciwników i pewnie dowiózł prowadzenie do końca seta, wygrywając 6:3.

W drugim secie żadna z par nie dała wyrwać sobie atutu, jakim jest własne podanie i konieczny był tie-break. W nim zdecydowanie lepiej radził sobie debel kolumbijski, który rozpoczął od prowadzenia 4:0. Tej przewagi nie oddali już do końca, wykorzystując pierwszą piłkę setową i wygrywając w tie-breaku 7:2.

Co za odwrót! Duże problemy, a potem pewna wygrana Igi Świątek! 'Iga, płacisz mi za kardiologa!'"Iga Świątek poszła na wojnę ze sobą. Nie rób tak ludziom!"

Trzeci set to właściwie kopia pierwszego. Obydwie pary pilnowały swojego podania, choć Polacy mieli spore problemy w trzecim gemie. Wówczas rywale mieli aż dziewięć szans na przełamanie polskiej pary. To się jednak nie udało Kolumbijczykom, którzy zostali przełamani na 5:3. Hurkacz i Walkow utrzymali własne podanie i zwyciężyli w także trzecim secie.

Spotkanie, które trwało ponad 2 godziny, było przerywane z powodu opadów deszczu. Ale co ważniejsze, to Polacy zapisali wygraną na swoim koncie, wygrywając w trzech setach 6:3, 6:7(2-7), 6:3.

Więcej o: