Pierwszy krok wykonany! Urszula Radwańska walczy o marzenia w Nowym Jorku

Urszula Radwańska i Kamil Majchrzak awansowali do drugiej rundy kwalifikacji US Open. Ta sztuka nie udała się jednak Magdalenie Fręch i Katarzynie Kawie.

Agnieszka Radwańska już zakończyła karierę, a jej młodsza siostra Urszula od kilka lat zmagała się z kontuzjami. Dopiero wraca do formy. 30-latka niedawno dotarła do ostatniej rundy eliminacji wielkoszlemowego Wimbledonu, a później wystąpiła w turnieju głównym rangi WTA 250 po raz pierwszy od pięciu lat. W Pradze odpadła jednak już w pierwszej rundzie. Teraz marzy o wystąpieniu na prestiżowym US Open. I zrobiła pierwszy krok, by je spełnić.

Zobacz wideo "Dla Świątek i Hurkacza to były igrzyska na przetarcie. Czego więcej od nich wymagać?"

Radwańska pokonała Ukrainkę Katarinę Zawacką 6:3, 7:5 i awansowała do drugiej rundy kwalifikacji wielkoszlemowego turnieju na twardych kortach w Nowym Jorku. Tam, zmierzy się z Włoszką Federicą Di Sarra. O US Open walczy także Kamil Majchrzak.

Majchrzak awansował do II rundy eliminacji pokonując we wtorek bez większych problemów Portugalczyka Frederico Ferreirę Silvę 6:1, 6:4. 25-letni Polak (ATP 115.) ma na swoim koncie w tym sezonie występy w turniejach głównych Australian Open i Rolanda Garrosa, a także na igrzyskach olimpijskich. Mimo to, w Nowym Jorku musi walczyć w kwalifikacjach. W kolejnej rundzie rywalem Majchrzaka będzie reprezentant gospodarzy - Jeffrey John Wolf, który jest sklasyfikowany na 157. miejscu w rankingu ATP. 

Gabriel JesusPremier League reaguje! Aż 60 piłkarzy nie pojedzie na zgrupowania reprezentacji

Porażki Kawy i Fręch

To, co udało się Majchrzakowi, nie udało się w turnieju kobiet Katarzynie Kawie (WTA 164.). Polska tenisistka gładko przegrała z Rumunką Mihaelą Buzarnescu (WTA 154.) 3:6, 5:7. O ile w pierwszym secie większej historii nie było, tak w drugim Polka nawiązała walkę o wyrównanie w całym spotkaniu. Obie tenisistki pewnie wygrywały własne podanie do stanu 6:5 dla Rumunki, a później Kawie przytrafił się fatalny gem serwisowy, w którym Rumunka prowadziła już 40:0 i miała trzy piłki meczowe. Dwie z nich Polce udało się wybronić, a trzeciej już nie i to tenisistka z Rumunii wciąż zachowuje szanse na udział w turnieju głównym w Nowym Jorku.

Piłkarze Nowej ZelandiiCzerwonoskórzy zniknęli, Indian też nie będzie. Przyszedł czas na Białych

Z kolei Magdalena Fręch odpadła już w I rundzie kwalifikacji, przegrywając we wtorek w trzech setach z niżej notowaną Larą Arruabarreną z Hiszpanii (3:6, 6:4, 6:3).

Zapewniony udział w US Open, który rozpocznie się 30 sierpnia, mają już Iga Świątek, Magda Linette i Hubert Hurkacz.

Więcej o: