Szalona noc Igi Świątek w Cincinnati! Czas na rewanż za finał Rolanda Garrosa

Idze Świątek nie powiodło się w singlu, ale za to w parze z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands wygrała w deblu. Pokonały w 1/8 finału turnieju w Cincinnati duet: Darija Jurak/Andreja Klepac 4:6, 6:1, 10:3.

Iga Świątek/Bethanie Mattek-Sands kontynuują wspólne występy w tym roku. Po bardzo udanych występach w Miami oraz w Roland Garrosie, gdzie przegrywały dopiero w finale, teraz zdecydowały się wystąpić razem na silnie obsadzonym i prestiżowym turnieju w Cincinnati.

Zobacz wideo "Dla Świątek i Hurkacza to były igrzyska na przetarcie. Czego więcej od nich wymagać?"

Naomi Osaka o swoim cierpieniu. Naomi Osaka o swoim cierpieniu. "Wstydziłam się wyjść na ulicę"

Udany powrót Świątek/Mattek-Sands

Polsko-amerykański duet w pierwszym meczu zmierzył się z rozstawioną w turnieju z "ósemką" parą: Darija Jurak/Andreja Klepac. Chorwatka i Słowenka wróciły do wspólnych występów po aż siedmiu latach przerwy. Wtedy jednak miały raczej epizod bo zagrały tylko siedem spotkań. W tym roku spisują się bardzo dobrze - m.in. triumfowały w turnieju na kortach trawiastych w Bad Homburgu i na twardych w San Jose. Były też w finale imprez w Montrealu i Parmie, a we French Open przegrały w ćwierćfinale. W tym ostatnim turnieju uległy właśnie Świątek/Mattek-Sands 3:6, 2:6.

Czwartkowy mecz Polka z Amerykanką rozpoczęły znakomicie. Dwa razy odebrały serwis rywalkom i prowadziły aż 4:1. Od tego momentu do końca seta nie zdobyły już żadnego gema, a przegrały aż pięć z rzędu. W drugiej partii znów wygrywały 4:1. Tym razem nie dały sobie jednak odebrać prowadzenia i zwyciężyły 6:1. Co ciekawe, dwa razy przełamały rywalki po decydującym punkcie w gemie (w Cincinnati w deblu nie ma gry na przewagi).

Decydujący set rozgrywany do dziesięciu punktów był zdecydowanie pod dyktando Świątek/Mattek-Sands. Od stanu 4:3 miały one imponującą serię, sześciu zdobytych punktów z rzędu. W całym meczu miały lepszą skuteczność zwycięskich punków zarówno po pierwszym (68 do 53 proc.), jak i drugim podaniu (45-31 proc.).

W ćwierćfinale Świątek/Mattek-Sands zmierzą się z rozstawionymi z numerem drugim duetem: Barborą Krejcikovą i Kateriną Siniakovą. Będzie to rewanż za tegoroczny Roland Garros. Wówczas Czeszki wygrały w finale 6:4, 6:2.

Hubert Hurkacz w sierpniu podczas turnieju w TorontoHurkacz pokonał legendę tenisa! Polak zna już rywala w kolejnej rundzie

Nieudany powrót Igi Świątek po igrzyskach. Drugi raz przegrała z tą samą rywalką

Nie udał się Idze Świątek powrót na korty po igrzyskach olimpijskich. Polka przegrała z Ons Jabeur 3:6, 3:6 w 2. rundzie turnieju w Cincinnati. Dla Igi Świątek był to pierwszy mecz po nieudanych igrzyskach olimpijskich w Tokio. Nieudanych, bo Polka, która marzyła o zdobyciu medalu, odpadła już w 2. rundzie turnieju, przegrywając z Hiszpanką, Paulą Badosą - pisał Konrad Ferszter, dziennikarz sport.pl.

Więcej o: