Iga Świątek już zdobyła złoto igrzysk. "Nikt jej tam jechać nie kazał"

Mało kto pamięta, ale Iga Świątek triumfowała już na olimpijskich kortach w przeszłości. Przed trzema laty, wtedy 17-letnia tenisistka wraz ze swoją deblową partnerką Słowenką Kają Juvan zdobyły złoto młodzieżowych igrzysk olimpijskich w Buenos Aires. - To jej pomoże i to bardzo - uważa ojciec tenisistki, Tomasz Świątek.

Przypomnijmy: Mamy 2018 rok. Juniorski Roland Garros - Iga Świątek wygrywa z Clarą Burel, finalistką juniorskiego Australian Open, 6:3, 6:1. Juniorski Wimbledon - w drodze po tytuł Polka pokonuje Francuzkę 6:1, 6:2. Niestety, w ćwierćfinale singla młodzieżowych igrzysk olimpijskich w Buenos Aires zawodniczka nie dała rady, przegrała 4:6, 2:6. Z miksta wycofała się przez zatrucie pokarmowe, ale stanęła do walki w finale debla. Ówcześnie 17-letnia tenisistka w parze ze Słowenką Kają Juvan pokonały w finale debla Japonki Yuki Naito i Naho Sato 6:7, 7:5, 10-4.

Zobacz wideo Życiowy sukces Hurkacza. "To jest spełnienie marzeń każdego tenisisty"

 Iga Świątek otrzymała już olimpijskie złoto. "Ona doskonale wie, po co startuje na tych igrzyskach"

Zanim wystartowała w młodzieżowych igrzyskach olimpijskich, o seniorskiej imprezie Iga Świątek słyszała od najmłodszych lat. W końcu jej ojciec, Tomasz Świątek wystąpił na imprezie w Seulu w 1988 roku. Jego dyscypliną było wioślarstwo. Wtedy wraz ze swoim zespołem zakończyli wyścig na 7. miejscu. Teraz olimpijczyk doradza swojej córce.

Hugo Dellien z Boliwii cieszy się na mecz I rundy igrzysk z Novakiem DjokoviciemTrafił na Djokovicia w 1. rundzie igrzysk. I jego reakcja powaliła na ziemię

- To ważne, że ona sama doskonale wie, po co startuje na tych igrzyskach. Nikt jej tam jechać nie kazał, sama o tym marzyła i pragnie dać z siebie wszystko. Jednak im większy bagaż oczekiwań na siebie nałoży, tym faktycznie będzie jej ciężej. Ale jeśli wyjdzie na kort zagrać dobry tenis, będzie się tym bawiła jak na fajnej sportowej przygodzie, to wierzę, że będzie dobrze - powiedział Tomasz Świątek w rozmowie z "Super Expressem". 

Iga Świątek przetarła olimpijskie szlaki dzięki wygranej na turnieju w Buenos Aires w 2018 roku. - Uważam, że jej pomoże i to bardzo. Iga w mniejszym stopniu, ale dotknęła tego tematu, to był pewnego rodzaju przedsmak tego co ją czeka. Zawsze uważałem, że igrzyska to specyficzna impreza, jakby dwie imprezy w jednej. Co innego życie w wiosce, a co innego życie na korcie czy - jak w moim przypadku - torze wioślarskim. To dwa odrębne światy i tylko jak ktoś umie odnaleźć się w jednym i drugim, to idzie do przodu i stać go na dobry wynik - dodał ojciec tenisistki

- Bardzo się cieszę, że Iga mogła zabrać ze sobą swoją psycholog, bo jej wsparcie może być istotnym elementem. Tym bardziej, że przecież znów walka toczyć się tam będzie bez kibiców - podsumował.

Reprezentantka Polski w meczu I rundy IO w Tokio zmierzy się z Niemką Moną Barthel w nocy z piątku na sobotę (23-24 lipca). Według planu starcie rozpocznie się o godzinie 4:00 czasu polskiego. Obie tenisistki zmierzą się na korcie numer 1. Relację na żywo z tego wydarzenie będziecie mogli śledzić na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE. 

Więcej o: