Iga Świątek napisała wiadomość do Huberta Hurkacza. Odpowiedział

Hubert Hurkacz odpadł z Wimbledonu w półfinale, ale ze swojego występu w turnieju może być dumny. Polak dostał mnóstwo gratulacji, a jedną z osób, która to zrobiła, była Iga Świątek.

Polski tenisista po raz pierwszy w karierze zagrał w półfinale Wielkiego Szlema. W starciu z Włochem Matteo Berrettinim nie miał zbyt wiele do powiedzenia, ulegając mu w setach 1:3 (3:6, 0:6, 7:6 (7-3), 4:6). "Wielki szacunek dla Hurkacza, że podjął walkę", "Oby ten Wimbledon był początkiem dobrej drugiej części sezonu" - tak eksperci komentowali występ Hurkacza w półfinale Wimbledonu. Postawa Hurkacza została również doceniona przez Igę Świątek, która za pośrednictwem mediów społecznościowych postanowiła złożyć mu gratulacje.

Zobacz wideo "To nie będzie koniec Rogera Federera"

"L'Equipe" rozszyfrowało zabobon Hurkacza? Światowe media krytykują Polaka. "Wyglądał jak strach na wróble"

Świątek napisała do Hurkacza po odpadnięciu Polaka w półfinale Wimbledonu. "Do zobaczenia w Gdyni"

"Ogromne gratulacje Hubert Hurkacz i team. Bardzo kibicowaliśmy i kibicujemy całym zespołem. Do zobaczenia w Gdyni!" - napisała na Twitterze Świątek, nawiązując tym samym do turnieju WTA 250 w Gdyni (17-25 lipca), gdzie Świątek zmierzy się z Hurkaczem w pokazowym meczu deblowym przed ich wyjazdem na igrzyska olimpijskie do Tokio, gdzie turniej tenisowy potrwa od 24 lipca do 1 sierpnia.

Iga w Gdyni zagra w duecie z Marcinem Matkowskim, byłym deblowym tenisistą, a obecnie dyrektorem turnieju. Natomiast Hurkacz wystąpi z Klaudią Jans-Ignacik, byłą tenisistką, a obecnie komentatorką tenisa.

Na odpowiedź polskiego tenisisty zwyciężczyni Rolanda Garrosa z 2020 roku nie musiała długo czekać. - Bardzo dziękuję. Do zobaczenia we wtorek - odpisał Hurkacz.

Rywal Djokovicia opuszczał kort ze łzami w oczach. Rywal Djokovicia opuszczał kort ze łzami w oczach. "Poproszę dla niego o wielki aplauz"

Z Wimbledonu Świątek odpadła w 1/8 finału po porażce 7:5, 1:6, 1:6 z Tunezyjką Ons Jabeur. - Z jednej strony osiągnęłam więcej niż zakładaliśmy. Z drugiej, przegrywanie nigdy nie jest przyjemne, nawet jeśli traktujesz każdy mecz jako okazję do nauki - w takich słowach Świątek opisała swoje doświadczenia z Wimbledonu.

Więcej o: