Rywal Djokovicia opuszczał kort ze łzami w oczach. "Poproszę dla niego o wielki aplauz"

Hubertowi Hurkaczowi przepadł finał Wimbledonu z Novakiem Djokoviciem. Lider światowego rankingu mimo nie najlepszej gry pokonał w półfinale Kanadyjczyka Denisa Shapovalova 7:6, 7:5, 7:5.

Po dwóch setach Novak Djoković prowadził 2:0. Nikt jednak by się nie zdziwił, gdyby wynik pojedynku był dokładnie odwrotny. Grający pierwszy raz w półfinale turnieju wielkoszlemowego Denis Shapovalov (12. ATP) nie wykorzystał bowiem wielu znakomitych szans w obu setach, a w kluczowych momentach popełniał zadziwiające błędy.

Zobacz wideo "To nie będzie koniec Rogera Federera"

"Pytam się, który Hurkacz jest prawdziwy? Po meczu z Berrettinim mam niedosyt. Zdecydowanie"

Niewykorzystane szanse Shapovalova

Kanadyjczyk w pierwszej partii nie wykorzystał prowadzenia 4:2, a potem nawet 5:3! W dziesiątym gemie miał dwie piłki od wygrania seta, ale został przełamany. W tie-breaku przegrał wszystkie piłki po swoim podaniu, a zakończył go podwójnym błędem serwisowym.

W drugim secie Shapovalov nie wykorzystał aż pięciu szans na przełamanie. W czwartym gemie przy serwisie Djokovicia prowadził już 40:0. Wtedy jednak przegrał pięć piłek z rzędu. Niepotrzebnie się wówczas spieszył, podejmował dziwne decyzje, a Serb imponował cierpliwością. Przy stanie 5:5 i 30:40 Kanadyjczyk popełnił podwójny błąd serwisowy i został przełamany.

Sytuacja powtórzyła się w ostatniej odsłonie. Przy stanie 5:5 Shapovalov przegrał swój serwis na przewagi. Momentami grał wtedy fatalnie. Popełnił w nim dwa podwójne błędy serwisowe oraz aż trzy niewymuszone błędy z forhendu. A chwilę później ze łzami w oczach opuszczał kort. Dostał jednak owację na stojąco. - Nie wygrał seta, ale na pewno zostanie zapamiętany - komentował Tomasz Tomaszewski, dziennikarz Polsatu Sport.

- Wynik nie oddaje tego meczu. Rywal był lepszy w pierwszym secie, a w kolejnym miał dużo szans. Za wszystko, co dziś zrobił, za te dwa tygodnie w Wimbledonie, poproszę dla niego o wielki aplauz. Zobaczymy go wiele razy w ważnych spotkaniach w przyszłości - zwrócił się Djoković po meczu. Serb popełnił o wiele mniej niewymuszonych błędów (15-36). Świetnie grał też przy siatce, gdzie wygrał aż 85 proc. akcji (28/33). 

Hubert HurkaczWalczyłem - Hubert Hurkacz skomentował porażkę w półfinale Wimbledonu

Djoković będzie miał szansę na wygranie 20. turnieju wielkoszlemowego w karierze. Jeśli mu się uda pokonać w niedzielnym finale Włocha Matteo Berrettiniego, to zrówna się ilością zwycięstw z Hiszpanem Rafaelem Nadalem oraz Szwajcarem Rogerem Federerem. Dla Serba to 30. wielkoszlemowy finał i siódmy w Wimbledonie (w latach 2011, 2014-2015, 2018-2019).

Więcej o: