Hubert Hurkacz zdemolował Rogera Federera! Kosmiczny mecz Polaka na Wimbledonie

Hubert Hurkacz w fenomenalnym stylu pokonał legendarnego Rogera Federera 6:3, 7:6(4), 6:0 i awansował do półfinału Wimbledonu! Szwajcar momentami był wręcz bezradny w starciu z kapitalnie grającym Polakiem!

To był dzień Huberta Hurkacza! Polak wręcz zniszczył legendarnego Rogera Federera i pierwsza raz w historii zagra w półfinale Wimbledonu. 24-latek do zwycięstwa potrzebował zaledwie trzech setów, a cały mecz zamknął w mniej niż dwie godziny!

Zobacz wideo "Duże areny służą Hurkaczowi. On się ich nie boi i nie dostaje gęsiej skórki"

Polak popisał się kilkoma zagraniami, po których można było tylko bić brawo. - Federer bezradny. Dawno nie widziałem tak bezradnego Szwajcara - mówił zaskoczony Tomasz Tomaszewski, komentujący to spotkanie. - Nie było elementu, w którym Federer byłby lepszy w tym spotkaniu - dodawał Dawid Olejniczak.

Hurkacz rozbił Federera

Początek pierwszego seta pokazał, że Hubert Hurkacz jest w znakomitej formie. Polak co rusz popisywał się kapitalnymi serwisami, z którymi Federer sobie nie radził. Polak potrafił grać też świetnie returnem, a przy wyniku 1:2 był bliski przełamania Federera, ale ten się jeszcze obronił. Kilka minut później był już jednak bezradny. Hurkacz przełamał Szwajcara i prowadził 4:2. Do końca seta Hurkacz grał świetnie i wygrał go 6:3.

Japonia przed igrzyskami w TokioStan wyjątkowy w Tokio! Fatalna wiadomość dla kibiców przed igrzyskami!

W drugim secie Federer szybko wyszedł na prowadzenie 3:0 i wydawało się, że nie odpuści Polakowi i wyrówna wynik meczu. Nic bardziej mylnego. Hurkacz najpierw wygrał pierwszego gema, potem przełamał Szwajcara, a następnie wyrównał stan meczu. Potem gra toczyła się na znakomitym poziomie, a w tie-breaku lepszy był zdecydowanie Polak, który wygrał go do czterech. Kluczowa mogła tu być sytuacja z wyniku 4:2. Federer miał na rakiecie piłkę do kończenia, ale się poślizgnął i w nią nie trafił.

Czekamy na rywala Huberta Hurkacza w półfinale Wimbledonu 2021. Będzie nim Felix Auger-Aliassime lub Matteo Berrettini.

Więcej o: