Rosjanie grzmią po meczu Hurkacz - Miedwiediew. "Kradzież"

- Widocznie nie urósł jeszcze do poziomu kortu centralnego - piszą rosyjskie media o Daniile Miedwiediewie po sensacyjnej porażce w IV rundzie Wimbledonu z Hubertem Hurkaczem. I jednocześnie grzmią o "kradzieży".

Hubert Hurkacz w wielkim stylu pokonał Daniiła Miedwiediewa 2:6, 7:6(7-2), 3:6, 6:3, 6:3 w IV rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Choć spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek, to z powodu deszczu zostało przerwane przy stanie 4:3 w 4. secie i dokończone we wtorek.

Zobacz wideo

"Deszcz okradł Daniiła na Wimbledonie"

I właśnie na to zwracają uwagę rosyjskie media. - Deszcz okradł Daniiła na Wimbledonie - grzmi rosyjski "Sport Express". - Przerwa gruntownie zmieniła nastrój Rosjanina. Z jej powodu nie zobaczymy starcia Miedwiediew - Federer w ćwierćfinale, nie wspominając nawet o poważniejszych pojedynkach Rosjanina na Wimbledonie - dodają rosyjscy dziennikarze.

Hubert Hurkacz w meczu z Daniłem Miedwiediewem. Wimbledon, 6 lipca 2021Hurkacz komentuje historyczne zwycięstwo. Aż zabrakło mu słów

- Z powodu deszczu Miedwiediew po raz pierwszy w tym turnieju zagrał na korcie centralnym, który ma dach. Początkowo grał swoje mecze na korcie drugim (trzecim pod względem ważności - przyp. red.). Widocznie nie urósł jeszcze do poziomu tego kortu - przyznali. - Jego problemy trwały w ostatnim secie. Najwyraźniej kort centralny wcale nie pasował drugiej rakiecie świata - zakończyli.

Jak zauważyli rosyjscy dziennikarze, Miedwiediew po porażce w 4. secie opuścił kort. - Wydawało się, że wszystko po to, aby się uspokoić i przemyśleć ataki rywala pod siatką. Ale nic się nie zmieniło. Z jakiegoś powodu skracał wymiany, które padały łupem Hurkacza, za co został surowo ukarany. Jedyne, co udało mu się pokazać, to trzy asy i jeden przyzwoity return. We wszystkich innych aspektach Polak był lepszy. Hurkacz nie musiał nawet czekać, aż jego serwis zakończy spotkanie - podsumował portal sport24.ru.

Daniił Miedwiediew komentuje przełożenie meczu z Hurkaczem na wtorek

Miedwiediew przyznał w rozmowie po meczu, że od razu zgodził się na przełożenie meczu na wtorek. - Nie wiem, czy można było o tym w ogóle dyskutować, ale byłem zadowolony z tej decyzji. Od razu zgodziłem się zakończyć grę dzisiaj o 13:30 (czasu brytyjskiego - przyp.red.). Nie wiem, co by się stało, gdybym odmówił, ale od razu powiedziałem „Tak" - przyznał, cytowany przez portal sports.ru.

Rosjanie zwracają także uwagę, że w turnieju pozostał już tylko jeden Rosjanin. Karen Chaczanow w środę zmierzy się w ćwierćfinale z Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem. - Tak więc na Wimbledonie pozostał tylko jeden przedstawiciel Rosji - Karen Chaczanow. Andrei Rublev odpadł w czwartej rundzie z Martonem Fuchovichem, a Aslan Karatsev nie poradził sobie z Jeremym Chardym na początku turnieju - podsumowali dziennikarze nevasport.ru.

Hubert Hurkacz po pokonaniu Daniiła MiedwiediewaNiezwykłe sceny na Wimbledonie. Tak publiczność przyjęła zwycięstwo Hurkacza

Hubert Hurkacz w tej edycji Wimbledonu jest jak rozpędzony pociąg. Najpierw pokonał Włocha Lorenzo Musettiego (63. ATP) 6:4, 7:6 (7:5), 6:1, w kolejnej rundzie wyeliminował również w trzech setach Amerykanina Marcosa Girona (66. ATP) 6:3, 6:2, 6:4, a w sobotę niespodziewanie łatwo wyeliminował Kazacha Alexandera Bublika (38. ATP) 6:3, 6:4, 6:2. Po pokonaniu Miedwiediewa, w walce o półfinał Wimbledonu zmierzy się z Rogerem Federerem. To spotkanie już w środę. Relacja w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: