2,5 godziny morderczej walki! Magda Linette walczyła do samego końca o IV rundę Wimbledonu

Magda Linette nie odniosła największego sukcesu w karierze w turnieju wielkoszlemowym. Po wyczerpującym, dwu i pół godzinnym meczu przegrała 7:5, 2:6, 4:6 z Hiszpanką Paulą Badosą i nie awansowała do IV rundy Wimbledonu.

Magda Linette bardzo dobrze rozpoczęła rywalizację na kortach Wimbledonu. W I rundzie pokonała, choć nie bez problemów, Amerykankę Amandę Anisimovą (81. WTA) 2:6, 6:3, 6:1. W II rundzie Polka ponownie zaskoczyła po świetnej grze pokonując piątą rakietę świata - Ukrainkę Elinę Switoliną 6:3, 6:4.

Zobacz wideo "Iga Świątek uczy się od Mattek-Sands. W przyszłości mogą wygrać jakiegoś szlema"

Hurkacz w IV rundzie Wimbledonu! Kapitalna dyspozycja. Największy sukces w jego karierzeHurkacz w IV rundzie Wimbledonu! Kapitalna dyspozycja. Największy sukces w jego karierze

Niewykorzystana szansa Linette

Niemal cały pierwszy set należał do Hiszpanki, która w tym roku była w ćwierćfinale Rolanda Garrosa. Badosa prowadziła bowiem już 5:3. Od tego momentu zaczęła jednak znakomicie grać Magda Linette. Wygrała cztery gemy z rzędu, dwa razy z rzędu przełamując rywalkę (do 0 i 15.).

Polka w otwierającej partii bardzo dobrze serwowała, z 76 proc. skutecznością pierwszego podania (Badosa tylko 45 proc.). Często też chodziła do siatki i dawało to jej znakomity efekt. Wygrała bowiem wszystkie osiem takich akcji.

W drugiej partii gra Linette nieco się posypała. Przegrała dwa swoje pierwsze gemy serwisowe i potem nie była już w stanie odrobić strat. Polka przede wszystkim nie serwowała już tak skutecznie (53 proc.).

Decydujący set był morderczy dla obu tenisistek. Trwał aż godzinę i sześć minut (cały mecz dwie godziny, 24 minuty). Wszystkie pierwsze pięć gemów kończyły się walką na przewagi. To jednak Linette była w komfortowej sytuacji, bo prowadziła już 3:0. Chwilę później w gemie serwisowym Badosy, nie wykorzystała dwóch break-pointów. Mało tego, za chwilę Polka przy swoim podaniu miała cztery piłki na wygranie gema, ale ich nie wygrała i została przełamana. Przy stanie 4:4 Polka znów zagrała słabiej, a rywalka m.in. z returnu trafiła w końcową linię. W dziesiątym gemie Linette obroniła świetnym forhendem piłkę meczową, ale przy drugiej wyrzuciła piłkę za linię końcową z bekhendu.

Magda Linette nie osiągnęła zatem największego sukcesu w karierze w turnieju wielkoszlemowym. Jeszcze nigdy bowiem nie awansowała do tej fazy turnieju. W III rundzie była dotychczas aż pięć razy (w 2018 roku w Australian Open, w 2017 i  w tym roku w Roland Garrosie, w 2019 w Wimbledonie i przed rokiem w US Open).

Linette już po raz ósmy w tym roku przegrała trzysetowy pojedynek. Wygrała zaledwie dwa takie mecze. W pięciu spotkaniach Polka nie wykorzystała faktu, że wygrała pierwszą partię.

Challenge w meczu Ons Jabeur z Garbine MuguruząNieprawdopodobny challenge w meczu rywalki Świątek! "Mniej zdecydować nie mogło"

Badosa w IV rundzie zagra z Czeszką Karoliną Muchovą (22. WTA).

Inne sobotnie wyniki III rundy kobiet:

  • Andżelika Kerber (Niemcy) - Alaksandra Sasnowicz (Białoruś) 2:6, 6:0, 6:1,
  • Karolina Muchowa (Czechy) - Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) 7:5, 6:3,
  • Jelena Ostapenko (Łotwa) - Ajla Tomljanovic (Australia) 6:4, 4:6, 2:6,
  • Sorana Cirstea (Rumunia) - Emma Raducanu (Wielka Brytania) 3:6, 5:7,
  • Kaja Juvan (Słowenia) - Cori Gauff (USA) 3:6, 3:6.




     










     


Więcej o: