"Załamana". Serena Williams zwróciła się do kibiców po dramacie i łzach na Wimbledonie

- Byłam załamana z tego powodu, że musiałam się wycofać z turnieju po kontuzji prawej nogi. Moja miłość, ale też wdzięczność jest dla fanów i mojego zespołu, którzy sprawiają, że bycie na korcie centralnym jest tak wymowna. To poczucie ciepła i wsparcia tłumu znaczyło dla mnie naprawdę wiele - napisała Serena Williams w mediach społecznościowych.

Serena Williams w ostatnich dniach ogłosiła, że nie weźmie udziału w igrzyskach olimpijskich w Tokio, czym zaskoczyła cały tenisowy świat. Amerykanka nie znalazła się na liście ze składem reprezentacji Stanów Zjednoczonych i przyznała, że nie powinno jej tam być. Nie poznaliśmy jednak powodów takiej decyzji. Williams zakończyła rywalizację w Wimbledonie na pierwszej rundzie i skreczowała przy wyniku 3:3 z Białorusinką Alaksandrą Sasnowicz w pierwszym secie.

Zobacz wideo Ile zarabia Iga Świątek? To fenomen sportowy, ale też marketingowy [Studio Biznes]

Serena Williams z wiadomością do kibiców po kreczu w Wimbledonie. "Byłam załamana urazem"

Serena Williams kilka godzin po skreczowaniu w meczu pierwszej rundy Wimbledonu postanowiła zwrócić się z przesłaniem do kibiców. Amerykanka przyznała, że wsparcie od tłumu po zejściu z kortu znaczyło dla niej wiele. - Byłam załamana z tego powodu, że musiałam się wycofać z turnieju po kontuzji prawej nogi. Moja miłość, ale też wdzięczność jest dla fanów i mojego zespołu, którzy sprawiają, że bycie na korcie centralnym jest tak wymowna. To poczucie ciepła i wsparcia tłumu, które pojawiło się, gdy wchodziłam i schodziłam z kortu, znaczyło dla mnie naprawdę wiele – napisała Williams.

 

Problemy zdrowotne sprawiają, że Serena Williams nie wygra Wimbledonu po raz ósmy w historii. Amerykanka zatem też nie wyrówna rekordu należącego do Margaret Court pod względem wygranych turniejów wielkoszlemowych. Australijka ma 24 tytuły w Wielkim Szlemie, natomiast reprezentantka Stanów Zjednoczonych o jeden mniej. Williams dodatkowo pierwszy raz w historii swoich występów odpada w pierwszej rundzie Wimbledonu.

Serena Williams w swojej wiadomości nie sprecyzowała, jak poważna jest to kontuzja i jaką ma ona wpływ na najbliższą przyszłość. Słowa wsparcia dla Amerykanki napływają z całego świata. – To było bardzo brutalne dla Sereny, ale kort centralny jest tam wyjątkowo śliski. Niełatwo się tam poruszać po korcie – napisał Andy Murray na Twitterze.

Więcej o: