"Iga Świątek wygrała cudem". Dlaczego Polka nie jest tak groźna na trawie? Fibak tłumaczy

- Iga Świątek wygrała cudem - mówi Wojciech Fibak. Ale po chwili się poprawia. - Znów pokazała, że jedną z jej największych broni jest waleczność. I odwaga w najtrudniejszych sytuacjach. W I rundzie turnieju w Eastbourne nasza najlepsza tenisistka pokonała Heather Watson 6:3, 6:7, 7:5. W decydującym secie Iga przegrywała 1:4 i 0:40. To jej pierwsze w karierze zwycięstwo na trawie w głównym tourze.

W 2018 roku Iga Świątek wygrała juniorski Wimbledon. Ale w 2019 roku odpadła w pierwszej rundzie w Eastbourne i w pierwszej rundzie na Wimbledonie. Od tamtego czasu na kortach trawiastych Polka nie grała. W ubiegłym roku przez pandemię koronawirusa Wimbledon odwołano.

Niewiarygodne zwycięstwo Świątek w Eastbourne! Przegrywała już 1:4 i 0:40 w decydującym secie!Niewiarygodne zwycięstwo Świątek w Eastbourne! Przegrywała już 1:4 i 0:40 w decydującym secie!

Długi rozbrat z grą na trawie miały wszystkie zawodniczki. Ale 29-letnia Heather Watson na pewno wyszła na mecz z Igą z większą pewnością swoich umiejętności na tej nawierzchni niż 20-letnia Polka. Watson trzy razy w karierze była w trzeciej rundzie Wimbledonu. A w mikście nawet kiedyś go wygrała.

Zobacz wideo "Wynik Igi Świątek trzeba docenić. Nie zawsze da się wygrać turniej wielkoszlemowy"

"To przypominało mecz z Krejcikovą"

- Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że to był pierwszy mecz Igi na nawierzchni trawiastej od dawna, że ona ma na trawie małe doświadczenie i potrzebuje czasu, żeby się na niej pewniej poczuć - zgadza się Wojciech Fibak.

Półfinalista Wimbledonu w deblu przyznaje, że w pewnym momencie meczu Świątek z Watson nie wierzył już w zwycięstwo naszej tenisistki.

- Iga wygrała cudem. Przegrywała 1:4 i 0:40 przy serwisie Brytyjki. Wybroniła się, a gdyby się zrobiło 1:5, to już by była bardzo duża strata - mówi.

- To co zrobiła Iga, przypominało mecz z Barborą Krejcikovą w Rzymie. Można powiedzieć, że tam też Iga wygrała cudem. Ale to uproszczenie. Ona znów pokazała, że jedną z jej największych broni jest waleczność. I odwaga w najtrudniejszych sytuacjach - dodaje Fibak.

Iga Świątek po meczu z Heather Watson w EastbourneIga Świątek wygrała pierwszy taki mecz i zaczęła płakać. "Mamy trudną relację"

"Wtedy wygrała cały turniej. Ale nie mówię, że w Eastbourne też tak będzie"

Z Krejcikovą Świątek wygrała 3:6, 7:6, 7:5 w trzeciej rundzie turnieju w Rzymie, w maju. Wtedy w drugim secie obroniła dwa meczbole.

- Po tamtym zwycięstwie Iga tak się rozpędziła, że wygrała cały turniej. Ale nie mówię, że w Eastbourne też tak będzie. Nie oczekujmy jeszcze od Igi finałów i wygranych turniejów na trawie. Niech ona po prostu gra jak najwięcej. Każdy wygrany mecz to plus, bo daje następny mecz, czyli kolejną okazję do nauki - ocenia Fibak.

Świątek poznała kolejną rywalkę na WTA w Eastbourne! Była ćwierćfinalistką WimbledonuŚwiątek poznała kolejną rywalkę na WTA w Eastbourne! Była ćwierćfinalistką Wimbledonu

Rywalka z finału

Kolejną okazję do nauki Świątek będzie miała, mierząc się w drugiej rundzie w Eastbourne z Darią Kasatkiną. 24-letnia Rosjanka to numer 34 światowego rankingu WTA (Iga jest 9.). Ale, co w tym momencie ważniejsze, to zawodniczka już doświadczona w grze na trawie. W Wimbledonie 2018 dotarła do ćwierćfinału.

- Mecz z Kasatkiną nie będzie łatwy. Ona gra dobry, techniczny tenis. Nie tak mocny jak Iga, ale to nie szkodzi. Ważniejsze, że już w tym sezonie jest ograna na trawie - podkreśla Fibak.

To prawda, kilka dni temu Rosjanka dotarła aż do finału turnieju w Birmingham. W drodze do przegranego meczu o tytuł z Ons Jabeur Kasatkina pokonała m.in. Martę Kostiuk, którą pamiętamy z zaciętego meczu z Igą na Roland Garros.

Uderzenia Igi nie mają takiego skutku. Ale "Iga może świetnie grać na trawie"

- Iga na trawie nie oczekuje zbyt wiele. Chce się uczyć. Bardzo dobrze, że ma przetarcie przed Wimbledonem i bardzo dobrze, że zagra z kolejną rywalką, która umie grać na trawie - mówi Fibak.

- Przejście na trawę jest trudne. Na niej piłka się niżej odbija. I wpada w poślizg. Uderzenia, które są u Igi świetne, z rotacją, nie mają tu takiego skutku jak na nawierzchni ziemnej czy nawet twardej - Fibak tłumaczy specyfikę poszczególnych kortów.

- Ale najważniejsza jest praca nóg. Trzeba się świetnie, lekko poruszać, żeby się nie pogubić. To jest największa sztuka w grze na trawie. Iga może świetnie grać na tej nawierzchni. Tylko musi się jej nauczyć. Już była juniorską mistrzynią Wimbledonu. Ma potencjał, żeby i na trawie odnosić sukcesy, tylko dajmy jej czas - podkreśla ekspert.

Więcej o: