Niewiarygodne zwycięstwo Świątek w Eastbourne! Przegrywała już 1:4 i 0:40 w decydującym secie!

Iga Świątek wygrała pierwszy mecz turnieju głównego WTA na kortach trawiastych w swojej karierze! I to jaki mecz! Polska tenisistka po niesamowitej trzysetowej walce pokonała w I rundzie turnieju w Eastbourne Brytyjkę Heather Watson 6:3, 6:7, 7:5, mimo że w decydującej partii przegrywała już 1:4 i 0:40!

Dla Igi Świątek jest to pierwszy występ na kortach trawiastych w tym sezonie, pierwszy udział w turnieju głównym w Eastbourne, a także ostatni sprawdzian przed wielkoszlemowym Wimbledonem. Jej pierwszą rywalką na trawie była reprezentantka gospodarzy, Brytyjka Heather Watson (WTA 65.), która w Eastbourne występowała dzięki "dzikiej karcie". Faworytką tego starcia była jednak dziewiąta w światowym rankingu Świątek. 

Zobacz wideo "Iga Świątek uczy się od Mattek-Sands. W przyszłości mogą wygrać jakiegoś szlema"

Sama polska tenisistka nie była pewna swojej postawy na trawie. - Będę tęsknić za mączką, ale teraz czas na trawę. W moim przypadku oznacza to przede wszystkim naukę. To specyficzna nawierzchnia. W zeszłym roku nie miałam okazji zagrać na Wimbledonie. Mimo że wygrałam juniorską edycję, to cały czas czuję, że nie do końca rozumiem trawę. Będę prawdopodobnie potrzebować kilku lat, żeby się jej nauczyć. Dlatego przez te najbliższe tygodnie nie będę skupiać się na wynikach, tylko na tym, aby nauczyć się gry na trawie - mówiła Iga Świątek przed wyprawą do Wielkiej Brytanii.

Pierwszy set tego meczu nie miał większej historii, bo obie tenisistki za sprawą dobrego serwisu wygrywały bez żadnych problemów swoje podanie. Pierwsza "pękła" Watson i to w samej końcówce. W jedenastym gemie Brytyjka popełniła aż trzy podwójne błędy serwisowe, w tym jeden przy pierwszych break-pointach w całym spotkaniu. Break-pointach dla Świątek, dzięki czemu Polka wyszła na prowadzenie 5:3, a po wygraniu gema serwisowego do zera mogła się cieszyć ze zwycięstwa w całej partii. 

Iga Świątek w ścisłej czołówce. Najnowszy ranking WTAIga Świątek w ścisłej czołówce. Najnowszy ranking WTA

W drugim secie walka była bardzo zacięta. Świątek i Watson zaczęły grać bardzo długie gemy na przewagi. W pierwszym z nich, który trwał 14 punktów, lepszym była Polka. W drugim, trwającym aż 22 punkty i niemalże 15 minut, zwyciężyła Watson. Brytyjka w ten sposób wyszła na prowadzenie 3:2 i po chwili po raz pierwszy w tym meczu przełamała Świątek. Gdy wydawało się, że reprezentantka Wielkiej Brytanii zmierza do wygranej w drugiej partii, błyskawicznie straciła podanie, a kolejne gemy to był już popis serwujących. Efekt? Tie-break, w którym więcej zimnej krwi zachowała Heather Watson. Lepiej serwowała i popełniała mniej błędów, dzięki czemu zwyciężyła do 4 i doprowadziła do remisu w całym spotkaniu. Warto zaznaczyć, że drugi set trwał aż 69 minut!

W decydującej partii Świątek wygrała najpierw gema serwisowego, a następnie w jej grze nastąpiła zapaść. Cztery kolejne gemy, w tym dwa przy serwisie Polki, trafiły na konto Watson, która była już bardzo bliska zwycięstwa w całym spotkaniu. Przy prowadzeniu 4:1 Brytyjka prowadziła też 40:0 przy własnym serwisie, ale Świątek jeszcze zacisnęła zęby i po kilku znakomitych akcjach dosłownie wyrwała rywalce tego gema. 

Zamiast 1:5, zrobiło się 2:4, a po chwili po wygranym serwisie przez Polkę obie panie dzielił już tylko jeden gem. Watson wciąż prowadziła z jednym przełamaniem, ale już tylko przez kilka minut, bo po bardzo wyrównanym gemie rozgrywanym na przewagi Świątek znów potrafiła przechylić szalę na swoją korzyść. Przepięknym skrótem wykorzystała drugiego break-pointa, doprowadziła do remisu, a następnie do zera wygrała swój serwis. Po czterech gemach z rzędu dla Watson, cztery kolejne padły łupem Polki. Świątek była o jeden punkt od przegrywania 1:5, a po kilkunastu minutach to ona była na prowadzeniu 5:4. 

Watson się nie poddawała, wygrała gema przy własnym serwisie, ale później rozpędzona Świątek przypieczętowała swój wspaniały powrót i wielkie zwycięstwo w tym spotkaniu. Po trzygodzinnej i trzysetowej walce Iga Świątek pokonała Heather Watson 6:3, 6:7, 7:5 i jej bardzo emocjonalna reakcja po ostatniej piłce nie może dziwić! W II rundzie turnieju WTA w Eastbourne polska tenisistka zagra z Rosjanką Darią Kasatkiną (WTA 34.). 

Więcej o: