Wrócił, wygrał i skradł serca kibiców. Legenda. "Zrobiłem to"

Andy Murray po kilku miesiącach przerwy ponownie wrócił na kort. Brytyjczyk pokonał w I rundzie turnieju Queen's Club Francuza Benoita Paire'a 6:3, 6:2. Po zakończeniu spotkania były mistrz Wimbledonu nie krył wzruszenia.

Andy Murray po trzech miesiącach przerwy ponownie pojawił się na korcie. W dodatku był to jego pierwszy od trzech lat występ przed własną publicznością na nawierzchni trawiastej. Brytyjczyk pokonał w I rundzie turnieju Queens Club w Londynie Benoita Paire'a 6:3, 6:2. Dla tenisisty urodzonego w Szkocji był to pierwszy mecz od marcowej porażki z Andriejem Rublowem w Rotterdamie. Na kolejnym etapie Murray zmierzy się z rozstawionym z "jedynką" Matteo Berrettinim. 

Zobacz wideo "Iga Świątek uczy się od Mattek-Sands. W przyszłości mogą wygrać jakiegoś szlema"

Andy Murray wzruszony po zwycięstwie w Queens Club. "Chciałem po prostu być sobą"

Andy Murray w ostatnich latach stoczył długie batalie z kontuzjami, które prawie całkowicie wstrzymały jego karierę. Teraz w 2021 roku wraca powoli do gry i zamierza zrobić dobry wynik na Wimbledonie. Po zwycięskim pojedynku z Benoitem Pairem Brytyjczyk nie krył wzruszenia i radości. Przyznał, że bał się wyjść we wtorek na kort. Tuż po zakończeniu spotkania opowiedział dziennikarzom o swoich wrażeniach.

Iga Świątek podjęła ważną decyzję ws. Wimbledonu. Iga Świątek podjęła ważną decyzję ws. Wimbledonu. "Warto odpocząć"

- Uwielbiam grać w tenisa - powiedział Murray łamiącym się głosem. - Oczywiście, rywalizacja jest powodem, dla którego ciężko pracujesz. Przez ostatnie kilka lat nie robiłem tego zbyt często, tak jak bym chciał. Wspaniale, że tutaj jestem i znowu startuję - dodał. 

Roland Garros startuje! Kiedy pierwsze mecze Polaków?Hubert Hurkacz znów przegrywa w Niemczech. Niemoc

Szkot przyznał także, że zamierza kontynuować swoją karierę. - Rozmawiając z moim zespołem, rozmawiając z rodziną i innymi osobami, po prostu chciałem tam wyjść i cieszyć się tym. Po prostu być sobą. Zrobiłem to. Podobało mi się - przyznał Murray. - Zawsze sobie powtarzam i może to nie jest najlepszy sposób myślenia, ale każdy mecz może być moim ostatnim. Chcę jak najlepiej wykorzystać każdy mecz, w którym gram, i każdy turniej, w którym mam szansę wziąć udział - zakończył. 

Więcej o: