Nowa mistrzyni Roland Garros zablokowała komentarze przez Polaków. "Kręcikowa"

Barbora Krejcikova została mistrzynią Roland Garros w singlu. W niedzielę może wygrać także w deblu. Kibice, w tym głównie polscy, wypominają jej oszustwo, do jakiego miało dojść w półfinale gry podwójnej przeciwko Magdzie Linette. Krejcikova zablokowała komentarze na Instagramie.

Półfinał debla Magda Linette/Bernarda Pera - Barbora Krejcikova/Katerina Siniakova odbywał się w piątek. Para polsko-amerykańska przegrała wyraźnie 1:6, 2:6. Mimo to nie brakuje wciąż dyskusji wokół tego meczu. Wszystko za sprawą zachowania Krejcikovej.

Zobacz wideo "Wynik Igi Świątek trzeba docenić. Nie zawsze da się wygrać turniej wielkoszlemowy"

Widziała czy nie?

Było 1:3 i 40:30 w pierwszej partii. Linette trafiła w kort przy nodze Siniakovej. Jej koleżanka stała obok i nie mogła nie zauważyć, gdzie odbiła się piłka. A jednak Krejcikova zapewniała, że był aut. I wskazywała inny ślad - po wcześniejszej piłce. W efekcie doszło do równowagi i drugiego przełamania na korzyść czeskiej pary.

Czy tamta akcja zadecydowała o losach meczu? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że niesmak pozostał. W sporcie wszyscy mówią o fair play, w tenisie także, a potem przychodzi moment "sprawdzam". Taki, jak ten.

- Sędzia liniowy musi to zauważyć. Główny mógł nie widzieć. Krejcikova też. Nie da się jej udowodnić, że specjalnie pokazała inny ślad. W każdym razie my wszyscy widzieliśmy, że piłka była ewidentnie dobra - mówił w rozmowie ze Sport.pl Marcin Matkowski, wybitny polski deblista.

Arkadiusz Milik opuścił zgrupowanie. 'Powiedziałem kolegom, że będą mieli dodatkowego super kibica'Media: Arkadiusz Milik może zagrać w Juventusie. Jest jeden warunek

Kibice oburzeni

Kibice tenisa, w tym także z Polski, nie chcieli odpuścić Krejcikovej. Po zakończeniu półfinału gry podwójnej pojawiło się mnóstwo komentarzy krytycznych wobec Czeszki. "Oszustka", "Wstydź się", "Kręcikowa" - to tylko niektóre z nich. 25-latka z Brna zdecydowała się zablokować możliwość komentowania jej posta, opublikowanego w piątek po awansie do finału debla. Blokowała także profile osób pytających o kontrowersyjną sytuację z półfinału.

 

W sobotę wieczorem Krejcikova opublikowała nowy wpis, już po wygranej w finale singla w Paryżu. Pokonała Anastazję Pawluczenkową 6:1, 2:6, 6:4. Fani mogą komentować tamten post. Czeszka odblokowała także możliwość komentowania piątkowego wpisu.

 

Kolejna kontrowersja

Po sobotnim finale z Pawluczenkową także nie brakowało wątpliwości. Wszystko przez piłkę meczową wykorzystaną przez Krejcikovą. Mecz zakończył się autowym bekhendem Rosjanki. Powtórki pokazały, że piłka mogła być w korcie, ale sędzia główny z niezrozumiałych powodów nie zdecydował się tego sprawdzić. Ponownie pojawiły się sugestie, czy Czeszka nie widziała, że w rzeczywistości uderzenie rywalki było prawidłowe. Dwie duże kontrowersje wokół jednej tenisistki dzień po dniu w Wielkim Szlemie to rzecz niespotykana na tym poziomie. 

Krejcikova została pierwszą Czeszką od 30 lat, która triumfowała w Paryżu. - Miło było czerpać od was energię. Jestem bardzo szczęśliwa - powiedziała ze łzami w oczach po meczu z Pawluczenkową.

Terrance McKinney7 sekund i pozamiatane! Zniszczył rywala i z szaleństwa samemu doznał kontuzji

W niedzielę od 11:30 finał debla pań Katerina Siniakova/Barbora Krejcikova - Bethanie Mattek-Sands/ Iga Świątek. Transmisja w Eurosporcie, relacja w Sport.pl. Jeśli zwycięży debel z Czech, Krejcikova zostanie pierwszą tenisistką od czasu Sereny Williams (Wimbledon 2016), która wygrała turniej wielkoszlemowy w grze pojedynczej i podwójnej.

Więcej o: