Roland Garros milimetry od wizerunkowej katastrofy! Ta decyzja zmieniłaby historię tenisa! "Dziękujmy niebiosom"

- To absurdalny błąd sędziego - skomentował Andy Murray fatalną pomyłkę sędziego w meczu półfinałowym Rolanda Garrosa: Barbora Krejcikova - Maria Sakkari. Jego błąd mógł sprawić, że Czeszka nie wygrałaby tego meczu.
Zobacz wideo "Wynik Igi Świątek trzeba docenić. Nie zawsze da się wygrać turniej wielkoszlemowy"

Najbardziej kontrowersyjna sytuacja meczu była w szesnastym gemie trzeciego gema. Barbora Krejcikova (33. WTA) prowadziła 8:7 i 40:30, ale to Maria Sakkari serwowała. Po returnie Czeszki, Greczynka uderzyła mocno z forhendu za linię końcową. Sędzia boczny wywołał aut, a Krejcikova uniosła ręce w geście triumfu. Tymczasem arbiter główny zszedł ze stołka i sprawdził ślad. Zmienił decyzję sędziego bocznego i nakazał zawodniczkom powtórzyć punkt. Ostatecznie jednak Czeszka wygrała tego gema na przewagi.

"Banieczka pękła. Czujemy rodzaj kaca". Trener Igi Świątek o porażce w ćwierćfinale Rolanda Garrosa

"To byłby naprawdę dramat"

- Bałam się, że jednak nie wygra meczu. Może to jest lekcja dla tego turnieju, że hawk-eye [elektroniczny system oceniania, czy piłka jest autowa - przyp. autor] jest nam jednak potrzebny. Podobnie jak w trzech innych turniejach wielkoszlemowych. Myślę, że naprawdę wszyscy się cieszymy, że Krejcikova wygrała to spotkanie, ale z drugiej strony jesteśmy smutni, bo Sakkari zagrała wspaniały mecz - powiedziała po spotkaniu Chris Evert, była świetna amerykańska tenisistka 

- Piłka zdecydowanie wyszła poza kort. To byłby naprawdę dramat, jakby Krejcikova przegrała ten mecz. Jakby ona sobie z tym poradziła? - pytała Barbara Schett, była austriacka tenisistka, a obecnie ekspertka Eurosportu

- Wszyscy bylibyśmy przerażeni, zaskoczeni i smutni, że to Sakkari jest w finale, kiedy tak naprawdę to Czeszka wygrała mecz. Musimy podziękować niebiosom, że to Krejcikova ostatecznie zwyciężyła. 9 milimetrów to jest ogromna różnica. Barbora wiedziała, że ta piłka jest autowa, a jednak wytrzymała psychicznie i wygrała - dodał Mats Wilander, były szwedzki tenisista, obecnie ekspert Eurosportu.

Wilander podkreśla, że konieczne jest w Paryżu wprowadzenie systemu hawk-eye. - Musimy mieć Hawk-Eye albo lepszych sędziów w Roland Garrosie. Wiadomo, że zawodniczki by się kłóciły nawet z tym systemem, ale nie można być tak nerwowym w stosunku do maszyny - dodał.

- W tym turnieju mieliśmy wiele sytuacji, gdzie zostały popełnione błędne decyzje. Ten system nie działa. W Wimbledonie miałam podobną sytuację w meczu z Martiną Navratilovą. Wielki szacunek dla Krejcikovej. Brak mi słów, bo zrobiła coś niesamowitego. Cały mecz goniła rywalkę, nie odpuściła nawet na chwilę i bardzo się cieszę, że wygrała - dodała Chris Evert.

- To absurdalny błąd sędziego - napisał na Twitterze brytyjski tenisista Andy Murray.

Jak na tę sytuację zareagowała sama Barbora Krejcikova? - Nie mogłam uwierzyć w tę decyzję. Nie mogę powiedzieć nic złego o arbitrze, jeśli zdecydował, że piłka była w korcie. Musiałam się skupić i liczyć na to, że los się odwróci, a szczęście będzie jednak po mojej stronie. Musiałam wygrać dwa razy. Pomyślałam wtedy: muszę walczyć, nawet jeśli przegram, to trudno - przyznała Czeszka.

Krejcikova w finale zmierzy się z Rosjanką Anastazją Pawluczenkową (32. WTA), która w drugim półfinale pokonała Słowenkę Tamarę Zidansek 7:5, 6:3. Czeszka ma szansę również na finał turnieju deblowego. W piątek w parze ze swoją rodaczką Kateriną Siniakovą zmierzą się z duetem: Magda Linette-Bernarda Pera.

Pierwszy finał Rolanda Garrosa rozstrzygnięty. Triumf córki polskiego emigrantaPierwszy finał Rolanda Garrosa rozstrzygnięty. Triumf córki polskiego emigranta

Jeśli awansuje do finału debla, będzie pierwszą od 2000 roku tenisistką, której udała się ta sztuka w Rolandzie Garrosie. Wówczas dokonała tego Mary Pierce, wygrywając oba finały - w singlu z Hiszpanką Conchitą Martinez i w grze podwójnej w parze ze Szwajcarką Martiną Hingis z duetem: Virginia Ruano Pascual/Paola Suarez.