Zwycięzcy 25 turniejów wielkoszlemowych nie mogą wyjść z podziwu nad Igą Świątek! "Niewiarygodne"

Razem zdobyli 25 tytułów wielkoszlemowych. Oboje wierzą, że za kilka dni swój drugi tytuł w karierze wywalczy Iga Świątek. - W ubiegłym roku Iga nie powiedziała: "Och, wygrałam French Open! Zamierzam świętować" - zauważa Chris Evert. - Ona nie daje się ponieść emocjom - podkreśla Mats Wilander. W środę w ćwierćfinale Roland Garros Polka zagra z Greczynką Marią Sakkari. Mecz około godziny 13, relacja na żywo na Sport.pl, transmisja w Eurosporcie.

"Marii Sakkari nie da się nawet z oddali pomylić na korcie z nikim innym. Urodziła się w Atenach, ale mówi o sobie, że pochodzi ze Sparty. W Sparcie urodził się jej ojciec. - Mam w sobie Spartę. Zawsze walczę do końca - mówi Maria". Wiadomo, że przed Igą trudne zadanie. Ale przecież nie pierwsze.

Osiemnasta w rankingu WTA Greczynka to druga najwyżej rozstawiona zawodniczka, która została w Roland Garros. Druga po Idze, numerze 9. Czyli teoretycznie Polka trafiła w ćwierćfinale najgorzej jak mogła. Ale przecież Iga to specjalistka od trudnych misji.

Zobacz wideo Iga Świątek: Najważniejsze jest to, żeby nie mieć oczekiwań w stosunku do swojej gry. Wtedy mój poziom się poprawia

Trwaj serio, jesteś piękna

Iga Świątek ma wspaniałą serię 11 zwycięskich meczów z rzędu na Roland Garros. Wszystkie wygrała bez straty seta.

Jej bilans kariery na paryskich kortach jest znakomity - 14 zwycięstw i 1 porażka. Czwarta runda w debiucie w 2019 roku, tytuł w roku 2020 i teraz ćwierćfinał z - to podkreślają wszyscy - widokami na drugi tytuł z rzędu.

Iga może być pierwszą tenisistką od czasów Justin Henin, mistrzyni French Open z 2005, 2006 i 2007 roku, która w Paryżu obroni tytuł. Może być pierwszą tenisistką od 2000 roku, która w jednym roku wygra Rolanda i w singlu, i w deblu (21 lat temu zrobiła to Mary Pierce), bo razem z Bethanie Mattek-Sands już jest w półfinale. Iga Świątek może wszystko. I to nie są nasze słowa.

Iga Świątek na Roland GarrosIga Świątek wygrywa dzięki niesamowitej sztuczce. Francuzi zachwyceni jej trikiem

My patrzymy na drabinkę, Iga tylko na kolejny stopień

- Myślę, że Iga właśnie się dowiaduje, jak to jest być pod presją w roli kogoś, kto broni tytułu. Ale dlaczego Iga wygrała turniej w ubiegłym roku i dlaczego wygra jeszcze wiele turniejów wielkoszlemowych? - pyta Mats Wilander. - Bo ona potrafi się świetnie odnaleźć tu i teraz. Nie daje się ponieść emocjom. Myślę, że tu zrobiła niewiarygodny postęp - odpowiada były numer jeden rankingu ATP i zwycięzca siedmiu turniejów wielkoszlemowych.

To naprawdę bardzo ważne, żeby myśleć tylko o najbliższym zadaniu. W półfinale są już Anastazja Pawluczenkowa i Tamara Zidansek. Obie po raz pierwszy. Jedna z 32. miejscem na liście rankingowej WTA, druga z dopiero 85. W półfinale będzie albo Cori Gauff (25 WTA), albo Barbora Krejcikova (33 WTA). To tenisistki pokonane niedawno przez Igę w Rzymie, w drodze Polki po tytuł. One zmierzą się dziś w swoim pierwszym wielkoszlemowym ćwierćfinale w życiu. My możemy patrzeć na to wszystko i widzieć, że szanse Igi są największe. Ale dobrze, że ona tego nie robi. Że faktycznie tak znakomicie skupia się na tu i teraz.

Iga Świątek na kortach Rolanda GarrosaAndy Murray prosi Igę Świątek o fory! "Jestem stary i kruchy"

"Ona wtedy jakby pytała, kiedy jest następny turniej do wygrania"

- Iga jest tą, o której wszyscy mówią. To ona jest tą, którą wszyscy chcą pokonać. Presja będzie coraz większa, a mecze będą dla Świątek coraz trudniejsze. Jestem pewna, że Iga odczuje większą presję niż wszystkie pozostałe tenisistki jeszcze grające w turnieju - nie ma wątpliwości Chris Evert.

Ale najlepsza zawodniczka w historii French Open (zdobyła w Paryżu siedem ze swych 18 tytułów wielkoszlemowych, żadna inna tenisistka nie wygrała French Open tyle razy) jest przekonana, że Iga ma wszystko, by sobie z tą rosnącą presją poradzić. - Po wygraniu Rolanda w ubiegłym roku Iga powiedziała, że jest zachłanna i chce wygrać o wiele więcej. Nie powiedziała: "Och, wygrałam French Open! Zamierzam świętować". Ona wtedy jakby pytała, kiedy jest następny turniej do wygrania i jakby mówiła: "Chcę od razu zacząć trenować". Myślę, że Iga Świątek będzie dalej wygrywała turnieje wielkoszlemowe - mówi amerykańska legenda.

"W każdej piłce widać, że Świątek gra, żeby obronić tytuł". Czy ktoś jej zagrozi?

"Co bierzesz od swojego idola?"

Wilander, który regularnie zachwyca się Igą, teraz widzi w niej nawet podobieństwo do Rafaela Nadala, który w Paryżu zmierza po swój 14. (!) tytuł mistrza French Open. - Rafa Nadal jest idolem Igi. Co bierzesz od swojego idola? Podejście. A ono jest takie, że nieważne, która jest runda, ważne jest, żebyś rozwiązał w niej problem, który masz do rozwiązania - wskazuje ekspert Eurosportu.