Jak kończyć mecz, to właśnie tak! Po "najgorszym serwisie" wjechała "grecka maszyna"

Stefanos Tsitsipas (ATP 5.) w efektownym stylu awansował do półfinału Roland Garrosa. Grek sprytnym zagraniem zakończył ćwierćfinałowe starcie z Daniłem Miedwiediewiem. To po prostu trzeba zobaczyć!

We wtorkowy wieczór poznaliśmy pierwszych półfinalistów męskiego turnieju Rolanda Garrosa w Paryżu. W szlagierowo zapowiadającym się pojedynku Stefanosa Tsitsipasa (ATP 5) z wiceliderem rankingu Daniłem Miedwiediewiem zdecydowanie lepszy okazał się Grek, który wygrał w trzech setach - 6:3, 7:6, 7:5. Warto zwrócić uwagę na ostatnią akcję meczu, w której Rosjanin chciał zaskoczyć rywala nietypowym serwisem, ale nadział się na kontrę.

Zobacz wideo Iga Świątek: Najważniejsze jest to, żeby nie mieć oczekiwań w stosunku do swojej gry. Wtedy mój poziom się poprawia

Iga Świątek na Roland GarrosIga Świątek wygrywa dzięki niesamowitej sztuczce. Francuzi zachwyceni jej trikiem

Sprytne zagranie Tsitsipasa [WIDEO]

- Najbardziej szalony punkt roku? - pyta na Twitterze oficjalny profil Roland Garros.

Iga Świątek gra o półfinał. Gdzie i kiedy oglądać spotkanie z Marią Sakkari?Iga Świątek gra o półfinał. Gdzie i kiedy oglądać spotkanie z Marią Sakkari?

"Serwis Miedwiediewa to najgorszy serwis w historii Wielkiego Szlema", "To jedno z moich ulubionych zagrań. Grecka maszyna", "Bardzo nieprofesjonalne zachowanie Miedwiediewa. Stefanos okazał się niesamowicie silny i skupiony" - czytamy w komentarzach na Twitterze pod tym zagraniem.

O swój pierwszy wielkoszlemowy finał Tsitsipas powalczy z Niemcem Alexandrem Zverevem. Szósty tenisista światowego rankingu w innym ćwierćfinale nie dał żadnych szans rewelacji turnieju - Hiszpanowi Alejandro Davidovichowi Fokinie (ATP 46.). Zverev rozbił swojego rywala, oddając mu w całym meczu tylko sześć gemów. Zwyciężył 6:4, 6:1, 6:1.

W grze są jeszcze Nadal i Djoković

Zverev stanie przed szansą awansu do swojego drugiego finału wielkoszlemowego. Kilka miesięcy temu grał w finale US Open, gdzie po morderczej pięciosetówce musiał uznać wyższość Austriaka Dominica Thiema. Tsitsipas w takim finale jeszcze nie grał. Obaj jednak z pewnością zdają sobie sprawę, że o premierowy tytuł będzie niezwykle trudno, gdyż w drugiej połówce wciąż pozostali dwaj dominatorzy - "król paryskich kortów" Rafael Nadal oraz Novak Djoković, którzy swoje ćwierćfinały rozegrają w środę. 

Więcej o: