Najmłodsza ćwierćfinalistka wielkiego szlema od 15 lat. Gauff idzie jak burza w Paryżu

Amerykanka Cori Gauff została najmłodszą od piętnastu lat ćwierćfinalistką turnieju wielkoszlemowego. W IV rundzie pokonała gładko pogromczynię Magdy Linette - Tunezyjkę Ons Jabeur 6:3, 6:1.

Jeszcze miesiąc temu Cori Gauff zmierzyła się z Igą Świątek w półfinale turnieju WTA w Rzymie i przegrała po blisko dwugodzinnym meczu 6:7, 3:6. Od tamtego czasu notuje świetną serię dziewięciu zwycięstw z rzędu. Wygrała turniej na kortach ziemnych WTA 250 w Parmie, tracąc w nim zaledwie jednego seta.

Zobacz wideo Iga Świątek: Najważniejsze jest to, żeby nie mieć oczekiwań w stosunku do swojej gry. Wtedy mój poziom się poprawia

Marta Kostyuk z UkrainyKim jest rywalka Igi Świątek? Gra jak tenisistka z czołówki. Ranking kłamie

Gauff idzie jak burza w Roland Garrosie

Cori Gauff w Paryżu też spisuje się wybornie. W czterech dotychczasowych meczach nie straciła choćby seta. W czwartej rundzie zmierzyła się w poniedziałkowe południe z Ons Jabeur, która wcześniej wyeliminowała Magdę Linette. Tunezyjka nie miała zbyt wiele do powiedzenia. W dodatku bardzo często się myliła, popełniła 21 niewymuszonych błędów, a rywalka tylko dziewięć.

Amerykanka świetnie serwowała. Wygrała aż 81 proc. piłek po pierwszym podaniu i 71 proc. po drugim. Mało tego, w żadnym gemie serwisowym Gauff, Tunezyjka nie miała szansy na przełamanie lub chociażby walki na przewagi. Amerykanka była też zdecydowanie lepsza w akcjach przy siatce (76 proc. do 44. proc. wygranych piłek - 13/17 do 4/9). Wygrała zasłużenie w meczu trwającym tylko 55 minut.

- Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się dotrzeć do mojego pierwszego ćwierćfinału wielkiego szlema. Grałam naprawdę dobrze. Dziękuję kibicom za przybycie, aby obejrzeć mój mecz. Turniej w Parmie dał mi dużo pewności siebie, szczególnie na kortach ziemnych. To był mój pierwszy tytuł na mączce i wiele mnie nauczył, jak zamykać mecze i radzić sobie z presją w ważnych punktach - powiedziała Amerykanka po zwycięstwie.

Gauff w wieku 17 lat i 86 dni została najmłodszą od 2006 roku ćwierćfinalistką turnieju wielkoszlemowego. Ostatni raz tak młodą zawodniczką (17 lat i 44 dni) była Czeszka Nicole Vaidisova również w turnieju Rolanda Garrosa.

Roger Federer podczas konferencji prasowej po przegranej w półfinale Australian OpenBurza po kontrowersyjnej decyzji Rogera Federera. "Strzelił sobie samobója"

W ćwierćfinale Gauff zmierzy się z Czeszką Barbora Krejcikovą (33. WTA), która w IV rundzie pokonał gładko Amerykankę Sloane Stephens (59. WTA) 6:2, 6:0. Amerykanka jest też w tej samej części drabinki co Świątek, więc obie zawodniczki mogą spotkać się ze sobą w półfinale.

Więcej o: